fot. wikipedia

Ukraina odblokowuje tranzyt ciężarówek z Rosji

Ukraina przyjęła rosyjskie propozycje w sprawie odblokowania tranzytu rosyjskich samochodów ciężarowych; ich ruch zostanie wznowiony 25 lutego – oświadczył szef ukraińskiego rządu Arsenij Jaceniuk.

Jaceniuk zaznaczył, że decyzje Kijowa były odpowiedzią na nieprzyjazne działania Rosji, lecz ponieważ – jak powiedział – „oni otwierają ruch, i my otwieramy go na warunkach wzajemności”.

Minister infrastruktury Andrij Pywowarski wyjaśniał wcześniej, że wznowienie tranzytu rosyjskich TIR-ów przez Ukrainę było konieczne ze względu na porozumienie zawarte w tej sprawie między Moskwą a Warszawą.

„Jeśli nie podejmiemy decyzji w sprawie tranzytu przez Ukrainę, to biorąc pod uwagę fakt, że nasi koledzy z Polski porozumieli się z Rosjanami co do współpracy tranzytowej, korytarze tranzytowe mogą się zmienić. Poprowadzą one nie przez Ukrainę, lecz przez Białoruś, Polskę i kraje nadbałtyckie” – ostrzegł Andrij Pywowarski.

Komunikat na ten temat wydało również rosyjskie ministerstwo transportu. Resorty obu krajów „porozumiały się w sprawie wznowienia samochodowych przewozów towarowych, w tym tranzytu, od północy 25 lutego, zgodnie z obowiązującą bazą normatywno-prawną” – głosi oświadczenie.

W zeszłym tygodniu ministerstwo infrastruktury w Kijowie podało, że Ukraina i Rosja uzgodniły, że ich ciężarówki, które z powodu wzajemnych zakazów przejazdu oczekiwały na przejściach granicznych, w ciągu 10 dni będą mogły powrócić do swych krajów.

Wcześniej rząd Ukrainy wydał rozporządzenie o zakazie przejazdów rosyjskich samochodów ciężarowych przez terytorium kraju. Oświadczono, że jest to odpowiedź na działania Moskwy, która bezpodstawnie nie zezwala ukraińskim ciężarówkom na przejazdy przez Rosję.

Decyzję o zakazie poruszania się rosyjskich ciężarówek po Ukrainie rząd Jaceniuka wydał pod naciskiem aktywistów różnych ruchów społecznych, którzy zaczęli blokować te pojazdy w obwodzie zakarpackim, przy granicy ze Słowacją i Węgrami. Akcja rozszerzyła się następnie na inne regiony, przede wszystkim na granicy Ukrainy z UE i Białorusią.

Organizatorzy blokad podkreślali, że w związku z brakiem ustaleń o przewozach między Polską a Rosją rosyjscy kierowcy zaczęli wybierać drogę do UE przez Ukrainę. Twierdzili, że nie mogą spokojnie obserwować, jak Rosjanie zarabiają na tranzycie towarów przez ich kraj, podczas gdy Moskwa podsyca konflikt z separatystami w Donbasie.

PAP/RIRM

drukuj