fot. flickr.com

Ukraina bez zmian w konstytucji?

Mimo nacisków ze strony Moskwy, parlament w Kijowie prawdopodobnie nie przyjmie zmian w konstytucji, które nadadzą tzw. specjalny status opanowanym przez prorosyjskich separatystów obszarom w Donbasie. 


Z każdym dniem oddala się perspektywa przeprowadzenia w Donbasie wyborów samorządowych, które przewidziane są w mińskich porozumieniach pokojowych. Tym samym zmniejszają się szanse – zrealizowania podejmowanych przez Rosjan – prób przerzucenia odpowiedzialności na Ukrainę za zniszczony przez wojnę Donbas.

Kijów postanowił grać na zwłokę i wykorzystuje pogłębiającą się zapaść Rosji. Ukraińskie władze chcą odłożyć zmiany w konstytucji na możliwie jak najdłuższy czas – tak, by zostały utrzymane sankcje wobec Rosji – i doczekać takiego momentu, kiedy Moskwa będzie na tyle słaba, że nie będzie mogła rozmawiać z Ukrainą z pozycji siły.

Zdaniem wielu ekspertów gra prowadzona przez Kijów nie grozi eskalacji konfliktu w Donbasie, ale z pewnością nie jest na rękę Zachodowi. Przypomnijmy, że Rosjanie do tej pory nie wykonali ani jednego punktu z zawartych porozumień. Nie doszło do wstrzymania ognia, wycofania wojsk, ani wymiany zakładników. Ukraina postanowiła nie wypełniać kolejnych punktów mińskiej umowy, skoro nie robi tego strona przeciwna.

 

 

TV Trwam News

drukuj