fot. flickr.com

Ugoda NATO z Grecją i Turcją ws. misji na M. Egejskim

Państwa NATO porozumiały się co do szczegółów współpracy z Turcją i Grecją w ramach ogłoszonej misji monitorowania napływu uchodźców przez Morze Egejskie i walki z przemytnikami ludzi. Informację taką podał dziś sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Po prowadzonych w środę w nocy w Brukseli rozmowach ambasadorzy państw NATO porozumieli się w sprawie przekazywania danych zwiadowczych przez okręty Sojuszu znajdujące się już na Morzu Egejskim, greckiej i tureckiej straży przybrzeżnej oraz unijnej agencji ochrony granic Frontex, a także w sprawie zawracania do Turcji znajdujących się w niebezpieczeństwie migrantów uratowanych na tym akwenie przez jednostki NATO.

Ambasadorzy potwierdzili, że okręty Sojuszu będą eskortować migrantów z powrotem do Turcji, nawet jeśli zostaną uratowani na greckich wodach terytorialnych – w przeciwieństwie do unijnej misji działającej u wybrzeży Włoch, w ramach której migranci są transportowani do Europy.

Według źródła wojskowego zbliżonego do rozmów misja NATO ma być w pełni operacyjna przed najbliższym szczytem UE-Turcja 7 marca. Anonimowy dyplomata w Sojuszu zastrzegł jednak, że wciąż trzeba ustalić szczegóły.

Szef NATO ogłosił 11 lutego powołanie misji na Morzu Egejskim, jednak uzgodnienie szczegółów operacyjnych wymagało przezwyciężenia przez Ateny i Ankarę historycznych trudności w ich wzajemnych stosunkach. Jak przekazali dyplomaci NATO, jedną z omawianych kwestii było to, jakie dokładnie akweny będą patrolować tureckie i greckie okręty oraz czy wyznaczenie tych obszarów nie stworzyłoby precedensu w sporach terytorialnych między tymi państwami.

– Siły Grecji i Turcji nie będą operowały na wodach terytorialnych i w przestrzeni powietrznej drugiej strony – dodał Jeans Stoltenberg w oświadczeniu.

Okręty NATO  – w sumie pięć jednostek – będzie mogło poruszać się po wodach terytorialnych obu tych państw. Początkowo misji będą przewodniczyły Niemcy.

Na powołanie misji NATO nalegały zwłaszcza władze w Berlinie, które chcą, by uzupełniła ona porozumienie między Unią Europejską a Turcją w sprawie powstrzymania napływu migrantów do Europy. UE przekaże Turcji 3 mld euro na utworzenie ośrodków dla uchodźców i przesiedlenie ich, jednak na razie wdrażanie umowy przebiegało powoli.

Turcja jest dla uchodźców z Syrii najważniejszym krajem docelowym i tranzytowym w drodze na Zachód. Podczas próby dotarcia do Grecji tylko od początku tego roku utonęło kilkuset ludzi. Wielu z nich korzystało z usług gangów przemytniczych.

PAP/RIRM

drukuj