fot. sxc.hu

UE przedłuży sankcje wobec Rosji

Unia Europejska przedłuży sankcje gospodarcze wobec Rosji do czasu pełnego wdrożenia porozumienia o zawieszeniu broni z Mińska, czyli do końca roku. Jest także gotowa do podjęcia dalszych decyzji, jeśli to okaże się konieczne.

Taki zapis znalazł się w dokumencie z wczorajszych obrad szczytu UE. Zarekomendowali go wspólnie pozostałym przywódcom unijnym przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, niemiecka kanclerz Angela Merkel oraz prezydent Francji Francois Hollande. Chodzi o wprowadzone latem ubiegłego roku sankcje gospodarcze za wspieranie separatystów na wschodniej Ukrainie. Restrykcje te wygasną z końcem lipca.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, mówi, że wiele zapisów porozumienia z Mińska wydaje się mało realistyczne do zrealizowania.

Przykładem jest zapis dotyczący tego, czy Rosja pozwoli, aby w Donbasie zostały przeprowadzone wiarygodne, demokratyczne wybory samorządowe z udziałem władz kijowskich, z udziałem kandydatów wspieranych przez Kijów. Inny problem polega na tym czy Rosja i separatyści pozwolą, by pogranicznicy podlegli pod Kijów, powrócili na granicę ukraińsko-rosyjską. Wydaje się mało prawdopodobne, aby Rosja pozwoliła się odciąć od Donbasu. W związku z tym jest wiele zagrożeń dla tego porozumienia i może się okazać, że te sankcje będą musiały wejść w życie za kilka miesięcy, aby przymusić Rosję do realizacji porozumienia z Mińska, albo jakiegoś nowego porozumienia –zaznacza poseł Witold Waszczykowski.

Formalna decyzja w sprawie przedłużenia lub nałożenia kolejnych sankcji zapadnie prawdopodobnie dopiero w czerwcu. Jeszcze przed szczytem niektóre kraje były przeciwne temu, by Unia już teraz decydowała o przedłużeniu sankcji. Argumentowały, że należy dać szansę porozumieniu z Mińska.

RIRM

 

drukuj