fot. flickr.com

UE o kryzysie migracyjnym

W Brukseli rozpocznie się dziś po południu szczyt dot. kryzysu migracyjnego. Polskę reprezentować będzie premier Beata Szydło. Nasz kraj  ma nadzieję na ostateczne decyzje, które zabezpieczą granicę zewnętrzną Unii Europejskiej i rozwiążą kryzys.

Kraje UE będą też kontynuować rozmowy z Turcją o współpracy w sprawie migracji. Turcja od wybuchu konfliktu w Syrii przyjęła ok. 2,7 mln uchodźców z tego kraju.

Poseł Małgorzata Gosiewska, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, ocenia, że nie będą to łatwe rozmowy. Polityk dodaje, że jeśli do dyskusji z Turcją doszłoby wcześniej, Europa znajdowałaby się w zupełnie innej sytuacji.

– UE jest ciągle spóźniona w działaniach. Ale dobrze, że wreszcie działania, które już proponowaliśmy są prowadzone – działania, które mają uszczelnić granicę unijną, a nie tak, jak próbowano nas straszyć i sugerować zawężenie strefy Schengen i wyłączenie nas z tej strefy. Widzę, że jednak myślenie się zmieniło i jest szansa na to, żebyśmy wspólnie podjęli bardzo poważne decyzje, ażeby chronić całą granicę UE. Co do wsparcia dla Turcji, która ma na swoim terytorium obozy dla uchodźców, Turcja stawia mocne warunki. Unia będzie musiała je rozważnie, pewnie w dużej mierze przyjąć. Te warunki nie byłyby tak twarde, gdyby rozmowy z Turcją rozpoczęły się wcześniej – powiedziała Małgorzata Gosiewska.

Dziś Premier Beata Szydło  ma m.in.  spotkać się z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, a także rozmawiać z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej oraz spotkać się z szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem.

Według wiceszefa polskiego MSZ Konrada Szymańskiego, porozumienie UE – Turcja jest możliwe, „jeżeli będzie gwarancja, że Turcja będzie w stanie wywiązać się z europejskiego i polskiego oczekiwania numer jeden, czyli przywrócenia pełnej kontroli ruchu migracyjnego na Morzu Egejskim”.

RIRM

drukuj