fot. PAP/EPA

UE podpisała umowę z Ukrainą, Rosja ratyfikowała traktat o przyjęciu Krymu

UE i Ukraina podpisały polityczną część umowy stowarzyszeniowej, a Rada Federacji ratyfikowała traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Rosji.

Umowę stowarzyszeniową podpisali przywódcy 28 państw UE, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i Komisji Europejskiej Jose Barroso oraz premier tymczasowego rządu Ukrainy Arsenij Jaceniuk. To symboliczny sygnał wsparcia dla sąsiada Unii w trudnym czasie.

Politolog dr Przemysław Żurawski vel Grajewski mówi, że w kontekście konfrontacji z Rosją ten gest nie będzie miał istotnego znaczenia.

W tym rozumieniu, że nie wpłynie na proces decyzyjny na Kremlu. W tym przypadku miarodajne co do intencji państw zachodnich, mocarstw rdzenia unijnego jest to, że wczoraj Francja zadeklarowała iż ewentualne dostarczenie wstrzymania dostaw okrętów desantowych dla Rosji będącej przecież otwartym militarnym agresorem, rozpatrzenie wstrzymania tych dostaw odkłada do października. Jest to więc mocny i dosyć kompromitujący rdzeń unijny i na jego podstawie Rosja będzie podejmowała decyzje co do dalszego postępowania w kryzysie ukraińskim – zaznacza dr Przemysław Żurawski.

W nocy z czwartku na piątek, podczas pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli, przywódcy uzgodnili też, że celem UE jest podpisanie do czerwca również umowy stowarzyszeniowej z Gruzją.

W kontekście działań Rosji na Krymie, przywódcy omówili temat zmniejszenia uzależnienia od dostaw gazu z Rosji. We wnioskach ze szczytu wezwali Komisję Europejską do przedstawienia do czerwca kompleksowego planu zmniejszenia zależności energetycznej UE od importu energii.

Uzgodniono m.in. konkretne kroki dotyczące przyspieszenia budowy interkonektorów między sieciami przesyłowymi gazu i energii elektrycznej krajów UE, ale także połączenia z krajami trzecimi, aby solidarnie reagować na nagłe zakłócenia w dostawach energii w poszczególnych państwach.

Kraje UE zapowiedziały też prace nad dywersyfikacją źródeł dostaw oraz rozwojem nowych źródeł, zwłaszcza odnawialnych i zasobów własnych, przez co rozumie się m.in gaz łupkowy. Kanclerz Niemiec Angela Merkel wskazała, że amerykański gaz z łupków może być alternatywą dla dostaw gazu z Rosji do krajów UE, choć USA muszą najpierw wybudować infrastrukturę umożliwiającą eksport.

Szczyt UE rozpoczął też debatę polityczną nad przyszłą polityką klimatyczną UE po 2020 roku. Nie potwierdził jednak zaproponowanych w styczniu przez KE nowego celu redukcji emisji CO2 o 40 procent do 2030 roku. Zatwierdzeniu takiego zobowiązania już teraz sprzeciwiała się m.in. Polska, obawiając się obciążeń dla opartej w dużej mierze na węglu gospodarki.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że do czerwca ma być podpisana umowa stowarzyszeniowa Unii Europejskiej z Mołdawią. Przekazał też, że w odpowiedzi na aneksję Krymu, UE zawiesza relacje polityczne na najwyższym poziomie z Rosją. Tymczasem Rada Federacji, izba wyższa parlamentu Rosji, ratyfikowała dziś traktat o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej.

Ratyfikowała także federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów – Republiki Krymu i Sewastopola. Oba dokumenty Rada Federacji zatwierdziła jednomyślnie. W nadzwyczajnym posiedzeniu izby uczestniczyło 155 ze 166 członków Rady Federacji.

Prosząc izbę w imieniu prezydenta FR Władimira Putina o ratyfikowanie traktatu i ustawy, minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zaprzeczył jakoby przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej było aneksją. Nie zgodził się też z oceną, że Rosja i Ukraina są w konflikcie.

RIRM

 

drukuj