fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

UE forsuje tzw. aborcję i przymusową edukację seksualną

Unia Europejska forsuje na forum ONZ promocję tzw. aborcji i przymusowej edukacji seksualnej – pisze „Nasz Dziennik”.

Bruksela złożyła już szereg poprawek do projektu dokumentu końcowego 61. sesji Komisji ds. Statusu Kobiet (CSW), która jest częścią Komitetu Ekonomiczno-Społecznego ONZ.

Chodzi o przepisy dot. finansowania tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, czyli przede wszystkim aborcji, antykoncepcji i edukacji seksualnej.

Wydawane przez Brukselę zalecenia nie są wiążące. Mają jednak wpływ na pracę innych platform politycznych. Oddziałują m.in. na prawodawstwo wielu państw.

Ks. prof. Paweł Borkiewicz, bioetyk, podkreśla, że Europa działając w taki sposób, dokonuje kolejnego aktu samobójczego.

– To jest akty zbrodniczy wobec istot poczętych, ponadto jest to akt irracjonalny jeśli chodzi o przypisywanie praw reprodukcyjnych człowiekowi – kobiecie, bo są to prawa nonsensowne. I wreszcie jest to akt samobójczy, bo w ten sposób Europa osłabia własny potencjał, a jednocześnie skazuje się na falę uchodźców islamskich, którzy w sposób bezpardonowy wchodzą ze swoim prawem szariatu i ludnością, która zaczyna zalewać Europę. To jest szaleństwo, jakiś obłęd współczesnej cywilizacji europejskiej, która tworząc spisek przeciwko życiu, tworzy go w gruncie rzeczy przeciwko samej sobie – powiedział ks. Prof. Paweł Bortkiewcz.

Posiedzenie Komisji ds. Statusu Kobiet planowane jest od 13 do 24 marca. Decydujący głos ma 45 państw członkowskich Komisji, ale wpływ na przebieg prac tego gremium mogą mieć wszyscy członkowie ONZ, a także kilkadziesiąt organizacji międzyrządowych i pozarządowych. Jedną z nich jest Unia Europejska. Końcowy dokument w tej sprawie ma być przyjęty 24 marca.

RIRM

 

 

drukuj