fot. PAP/Marcin Obara

Uderzanie w dobre imię Polski będzie przestępstwem?

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało pakiet zmian w prawie, dzięki któremu nieprawdziwe stwierdzenia dotyczące historii Polski będą włączone do czynów uznawanych za karalne.

Dzięki wspomnianym zmianom instytucje państwowe, organizacje społeczne oraz osoby prywatne będą miały otwartą furtkę do wytaczania procesów o naruszanie dobrego imienia i autorytetu Polski.

Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że głównym celem zmian jest wprowadzenie możliwości szybkiej i skutecznej reakcji na pojawiające się w zagranicznej prasie sformułowania, które nie są zgodne z prawdą historyczną i mówią, np. o „polskich obozach śmierci”.

Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom, podkreśla, że prewencja i restrykcyjne prawo pozwoli ograniczyć oszczerstwa.

– Po pierwsze, będzie można ścigać tych oszczerców na całym świecie. Po drugie, organizacje społeczne także będą mogły występować w obronie dobrego imienia Polski ze wsparciem państwa polskiego – i to jest bardzo istotne. Ta ustawa ma wymiar wewnętrzny i zewnętrzny, bo wcale nie jest tak, że rozmaitych szkalujących określeń używa się tylko za granicą. W Polsce także pojawiają się „wydarzenia medialne” (tu nie tylko chodzi o teksty, ale i o opinie ukazywane w internecie). Mam nadzieję, że tego rodzaju prawo będzie skierowane przeciwko oszczercom. A jeśli chodzi o wymiar zewnętrzny, to mam nadzieję, że ustawa wyrazi wolę polskiego rządu, który pochodzi z wolnych wyborów, aby ścigać sprawców szkalujących określeń w prasie zagranicznej – mówi Maciej Świrski.

Zgodnie z zapowiedziami, szczegóły nowych przepisów ma przedstawić w przyszłym tygodniu wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

RIRM

drukuj