fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Uchwalono ustawę dot. wsparcia dla kredytobiorców mieszkaniowych

Kredytobiorcy pozbawieni pracy i znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej najprawdopodobniej niedługo będą mogli otrzymać pomoc do 1,5 tys. zł przez 18 miesięcy. Sejm uchwalił ustawę o funduszu wsparcia dla kredytobiorców mieszkaniowych.

Z rozwiązania będą mogły skorzystać osoby, które straciły pracę, a także te, których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów gospodarstwa domowego.

Ustawa dotyczy kredytów złotówkowych i walutowych. Pomoc nie byłaby oprocentowana, zwrot środków następowałby po 2 latach i mógłby zostać rozłożony na 8 lat.

Poseł Jerzy Materna, członek sejmowej komisji finansów, spodziewa się, że wiele osób nie będzie spełniało warunków pomocy. Dodaje, że posłowie powinni kontynuować prace nad ustawą o tzw. frankowiczach, która w Senacie została zniekształcona.

– Wiem, że jest w Sejmie większość, która by przyjęła pierwotny kształt (czyli 90 proc. kosztów powinien ponieść bank, a 10 proc. ten, który zaciągnął kredyty), bo tak naprawdę to nie były kredyty we frankach – to były kredyty złotowe i franki w ogóle nie miały pokrycia. Stało się inaczej. nie wiem, jak to zafunkcjonuje, ale banki się przeraziły – to było widać – i szybko coś tu wymyśliły. Pytanie, czy to będzie w miarę dostępne dla ludzi. Podejrzewam, że nie – ocenia poseł.

Decyzje w sprawie udzielania wsparcia dla kredytobiorców podejmowałby Bank Gospodarstwa Krajowego, w którym utworzony ma zostać specjalny Fundusz Wsparcia Kredytobiorców o wartości 600 mln zł. Jego powstanie sfinansować mają banki, proporcjonalnie do wielkości portfela kredytów mieszkaniowych. Ustawa trafi teraz do Senatu.

RIRM

drukuj