fot. PAP/EPA

Uchodźcy w Polsce. E. Kopacz: pod koniec lipca decyzja

Polska pod koniec lipca poinformuje, ilu imigrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu będzie mogła przyjąć. Poinformowała o tym premier Ewa Kopacz przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu UE w Brukseli.

Premier nie chciała podać, jakiego rzędu liczbę uchodźców Polska mogłaby przyjąć. Zaznaczyła, że będzie mogła podać tę liczbę po szczegółowej analizie MSW.

Dariusz Sobków, b. ambasador tytularny RP przy UE powiedział, że decyzje premier pokazują, że PO zrobi wszystko co powie Bruksela

Stanowisko polskiego rządu, który obecnie jest jeszcze w Warszawie dowodzi, że w relacjach z Unią Europejską nic się nie zmieniło tzn. my wykonujemy bardzo spolegliwie decyzje, które zapadają w Brukseli i nie poddajemy ich dyskusji i próbom modyfikacji. Dlatego, że decyzja o przyjmowaniu emigrantów z Afryki w oparciu o kwoty dla każdego kraju jest bardzo kontrowersyjną. Wiele rządów europejskich nie zgadza się z nią i będzie wprowadzało różnego typu ograniczenia administracyjne, żeby tej decyzji nie wykonywać. To pokazuje w jaki sposób nasz rząd podchodzi w ogóle do swoich relacji z Brukselą – zwraca uwagę Dariusz Sobków.

Zgodnie z decyzją szczytu w Brukseli kraje UE przyjmą wspólnie 60 tysięcy uchodźców. Poszczególne kraje same mają wskazać ilu ich przyjmą.

Chodzi o przejęcie od Włoch i Grecji 40 tysięcy imigrantów, którzy docierają do tych państw przez Morze Śródziemne. Państwa UE przesiedlą też 20 tysięcy uchodźców, przebywających obecnie w obozach poza Unią Europejską.

Szczegóły planu ustalą do końca lipca ministrowie spraw wewnętrznych państw UE.

RIRM

drukuj