fot. PAP/EPA

Uchodźcy traktują Polskę jako kraj tranzytowy 

Uchodźcy traktują Polskę jako kraj tranzytowy. Ponad połowa Syryjczyków, która została sprowadzona do naszego kraju, w niedługim czasie wyemigrowała na Zachód.

Jak podaje dziennik „Rzeczpospolita”, od początku roku wnioski o status uchodźcy złożyło 245 Syryjczyków. 160 z nich przybyło na zaproszenie Fundacji Estera. 86 uchodźców zaraz po otrzymaniu statusu opuściło Polskę.

Marcin Chludziński, prezes Fundacji Republikańskiej w Polskim Punkcie Widzenia w TV Trwam podkreśla, że w większości przypadków mamy do czynienia z migracją ekonomiczną. Ułamek stanowią osoby, które zostały zmuszone opuścić kraj ze względu na konflikt.

– Powstał wielki mit bogatej Europy, która dodatkowo opłaca całkiem dobry socjal. Wszyscy chcą za wielką cenę dostać się do Niemiec, bo świadczenia socjalne dla migrantów wynoszą około  5 tys. zł – to daje szansę. Przede wszystkim są to mężczyźni – w 70. procentach – którzy liczą na to, że poprzez możliwość zarobku takiego, jak świadczenia socjalne państwa niemieckiego, będą w stanie za chwile odpłacić przemytników ludzi i ściągnąć rodzinę w ramach łączenia rodzin i to jest główny powód, dla którego mężczyźni pierwsi się przedzierają do Europy – zwraca uwagę Marcin Chludziński.

Od początku roku do Niemiec przyjechało ponad 410 tys. uchodźców. Władze w Berlinie spodziewają się do końca roku nawet miliona azylantów. Tym samym Niemcy, obok Stanów Zjednoczonych, są najpopularniejszym celem imigrantów z całego świata.

RIRM

drukuj