fot. flickr.com

Uchodźcy trafią do Polski już w przyszłym roku

Pierwsi spośród 2 tys. uchodźców, głównie z Syrii, trafią do Polski w przyszłym roku. Koszty ich przyjazdu i pobytu to blisko 65 mln zł., które pokryć ma Unia Europejska.

UE na każdego uchodźcę przesiedlonego z obozów spoza UE przeznacza – 10 tys. euro, a na każdą osobę relokowaną z Grecji lub z Włoch – 6 tys. euro.

Szczegóły związane ze sprowadzeniem tych osób do Polski na razie nie są znane. Wiadomo jedynie, że trafią oni do otwartych ośrodków dla cudzoziemców. Każdy uchodźca będzie miał prawo do darmowej opieki medycznej, zakwaterowania i wyżywienia.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ mówi, że przyjęcie uchodźców jest kosztowe, a de facto nie usunie problemu imigracji.

– Te pieniądze bardziej posłużyłyby Europejczykom gdyby można było utworzyć za nie nowe miejsca pracy, uruchamiać projekty gospodarcze. Rozumiem też, że mamy dylemat, ponieważ do Europy ciągną rzesze ludzi, którzy się obawiają o swoje życie i trzeba im jakoś pomóc. Natomiast wydaję mi się jednak, że te pieniądze są zbyt duże na tę pomoc. Będą przyciągały następnych imigrantów. W ten sposób Europa nie rozwiązuje problemu a raczej przyczynia się do jego powiększenia. To jest jałowe posunięcie, które jest bardzo kosztowne, a które nie zakończy się sukcesem – zaznacza Witold Waszczykowski.

W ramach polityki migracyjnej UE w ciągu dwóch lat Polska ma przyjąć od Włoch i Grecji 1100 osób. Zaoferowała też 900 miejsc dla uchodźców przesiedlanych bezpośrednio z obozów poza UE.

RIRM

drukuj