[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Działania CBA ws. Amber Gold ograniczyły się jedynie do analiz

CBA zostało powołane, aby strzec interesów ekonomicznych państwa czy zwalczać korupcję. Niestety z tej roli się nie wywiązało w przypadku Amber Gold; działania Biura w tej sprawie ograniczyły się jedynie do analiz – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery Amber Gold Tomasz Rzymkowski. Polityk wskazał, że od czwartku komisja rozpoczyna wątek działalności ABW ws. Amber Gold, który będzie bardzo ciekawy i istotny.

Tomasz Rzymkowski – odnosząc się do środowego przesłuchania przed komisją śledczą ds. wyjaśnienia afery Amber Gold byłego szefa CBA Pawła Wojtunika oraz byłego dyrektora delegatury CBA w Gdańsku Jerzego Stankiewicza – wskazał, jaką rolę powinno pełnić CBA, by ochraniać obywateli przed piramidą finansową typu Amber Gold.

CBA zostało powołane, aby strzec interesów ekonomicznych państwa czy zwalczać korupcję. Niestety z tej roli się nie wywiązało w przypadku Amber Gold. W 2010 r. CBA podjęło bardzo ciekawy projekt – skądinąd bardzo słuszny – dotyczący obsadzania stanowisk i funkcji w organach spółek handlowych przez osoby, które nie były nigdy skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo związane z obrotem gospodarczym. Ciekawy zbieg okoliczności, bo działo się to w momencie, gdy Marcin P. (twórca Amber Gold), osoba skazana 9-krotnie prawomocnym wyrokiem, taką funkcję piastował. Moim zdaniem ta korelacja nie jest przypadkowa. Oczywiście nie ma na to dokumentów, ale jest ten wspólny mianownik – czas. Propozycja CBA została niestety odrzucona przez Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Krzysztofa Kwiatkowskiego. To rozwiązanie zostało wdrożone dopiero w grudniu 2012 r. Podstawą do jego wdrożenia było to, że Marcin P.,  prezes spółki Amber Gold (i nie tylko tej spółki) pełnił taką funkcję – zaznaczył wiceszef komisji ds. Amber Gold.

W sprawie Amber Gold Centralne Biuro Antykorupcyjne zrobiło w zasadzie dwie rzeczy – wskazał poseł Kukiz’15.

CBA weszło w rolę katedry kryminalistyki. Przygotowało dwie bardzo dobre analizy; jedna dotycząca art. 180 – zakazu obejmowania stanowisk w spółkach handlowych po prawomocnym wyroku. Druga analiza to research – przeszukanie internetu i dostępnej prasy na temat Marcina i Katarzyny P. oraz spółki Amber Gold. Było to spowodowane słynną notatką Krzysztofa Bondaryka, szefa ABW, co miało miejsce bezpośrednio po ujawnieniu tej notatki w czerwcu 2012 r. – powiedział Tomasz Rzymkowski i dodał, że działania CBA ograniczyły się w przypadku Amber Gold jedynie do analiz.

Notatkę w sprawie Amber Gold sporządziło ABW, jednak – moim zdaniem – była to notatka, która miała być elementem ochrony własnego sumienia – zaznaczył gość TV Trwam.

ABW poprzez tę notatkę chciało powiedzieć, że coś w tej sprawie działało, że poinformowało wszystkie inne organy w państwie – od prezydenta poprzez premiera, do szefów najważniejszych ministerstw, którzy powinni wiedzieć, co się dzieje – jednak tu się absolutnie nic nie stało. Jest to markowanie pewnych działań – wskazał wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. Amber Gold.

Wątek działalności ABW ws. Amber Gold rozpoczynamy w czwartek podczas przesłuchań przed komisją – dodał.

Będzie to niezwykle ciekawy wątek, bo ABW jest swego rodzaju sworzniem. Wiele instytucji, tj. policja, CBŚ, Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji czy CBA twierdzi, że nie wchodziło w tę sprawę, bo zajmuje się nią ABW. Jedynie prokuratura była w tej sprawie wyżej niż Agencja – powiedział Tomasz Rzymkowski.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem posła Tomasza Rzymkowskiego można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj