[TYLKO U NAS] S. Piotrowicz: Przedstawiciele sądów idą „ręka w rękę” z opozycją. To pokazuje obecną „apolityczność” wymiaru sprawiedliwości

Dziś wymiar sprawiedliwości, a szczególnie elity tego wymiaru sprawiedliwości, są ściśle związane z obecną opozycją. Dlatego opozycja tak dzielnie broni rzekomej niezależności sądów, a tak na dobrą sprawę broni, żeby było tak, jak było, bo dzisiaj wspólnie przedstawiciele sądów idą „ręka w rękę” z opozycją. Dokumentuje to zdjęcie, na którym główną siedzibę Platformy Obywatelskiej opuszczali prominentni politycy PO z czołowymi przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. […] To pokazuje obecną „apolityczność” wymiaru sprawiedliwości – powiedział w rozmowie z red. Piotrem Krupą z TV Trwam przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka poseł Stanisław Piotrowicz.

Po godz. 10.00 Sejm rozpoczął posiedzenie, podczas którego ma zająć się m.in. prezydenckimi projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym. Dziś odbędzie się drugie czytanie, podczas którego przedstawiciele klubów parlamentarnych będą mogli składać poprawki i zadawać pytania – wyjaśnił Stanisław Piotrowicz.            

– Drugie czytanie będzie się sprowadzało do sprawozdania z przebiegu posiedzenia komisji i ze szczegółowego rozpatrzenia obydwu projektów, to, co się odbyło w minionych dniach. Potem nastąpią wystąpienia klubowe. Przedstawiciel każdego klubu będzie miał możność pięciominutowego wystąpienia. W trakcie tych wystąpień będą zapewne składane poprawki, bo to jest ostatni moment do ich składania. Będą również wystąpienia posłów niezrzeszonych i reprezentujących koła poselskie. Po czym – pewnie jak zwykle – będzie festiwal pytań, a właściwie to będzie okazja do tego, żeby posłowie opozycji zademonstrowali swoje niezadowolenie, ubrane w szaty pytania – tłumaczył poseł PiS.

Występowały pewne różnice w kształcie reformy wymiaru sprawiedliwości pomiędzy Pałacem Prezydenckim a Prawem i Sprawiedliwością, jednak łączy nas wspólny cel – przeprowadzenie skutecznej reformy sądownictwa – podkreślił przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

– Przede wszystkim chcemy osiągnąć cel, a więc dokonać reformy wymiaru sprawiedliwości, skutecznej reformy wymiaru sprawiedliwości, takiej, jakiej oczekują obywatele. Było to oczywiste i widoczne, że zachodzą pewne różnice między naszym spojrzeniem na sprawę, a spojrzeniem pana prezydenta, ale żeby osiągnąć konsensus, to z czegoś trzeba zrezygnować. Myślę, że zrezygnowaliśmy w takim zakresie, który mimo wszystko pozwoli na to, że reforma przyniesie oczekiwane efekty – zaznaczył.

Posłom opozycji z pewnością nie spodobałby się żaden projekt ustawy dotyczący reformy wymiaru sprawiedliwości, ponieważ chcą oni, aby było tak, jak jest obecnie – zwrócił uwagę polityk.

– Opozycja wychodzi z założenia, że ma być tak, jak było. W związku z tym cokolwiek byśmy nie chcieli zrobić, co zmieniałoby obecny stan rzeczy, byłoby napiętnowane przez opozycję. Proszę zwrócić uwagę, jak totalnie został skrytykowany projekt pana prezydenta. Jeszcze nikt nie rozpoczął nad nim pracy, a już został poddany totalnej krytyce, zarówno przez środowiska sędziowskie, jak i totalną opozycję – zauważył Stanisław Piotrowicz.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że obecne elity wymiaru sprawiedliwości są związane z totalną opozycją. Odniósł się do materiału, na którym zarejestrowano, jak przedstawiciele władzy sądowniczej wychodzą ze spotkania z posłami PO w siedzibie tej partii.

***

RIRM

drukuj