fot. TV Trwam News

[TYLKO U NAS] R. Milczarski o LOT: Mam nadzieję, że będziemy ulubioną linią lotniczą całej Europy Środkowej

Nasz biznes zaczął funkcjonować należycie i jesteśmy na dobrej drodze. To jest ogromny wysiłek wszystkich ludzi, którzy pracują w firmie LOT na każdym szczeblu – powiedział nawiązując do poprawy sytuacji w polskim lotnictwie w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prezes zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT Rafał Milczarski.

Jeszcze w 2012 roku PLL LOT, podkreślił Rafał Milczarski, był bardzo bliski bankructwa. Teraz firma, która miała upaść zaczyna przynosić znaczne zyski, a wyniki za pierwsze półrocze są wyższe niż planowano w budżecie. LOT może stać się również narodowym przewoźnikiem nie tylko Polski, ale także Węgier.

– Na to, że mieliśmy duże kłopoty w 2012 roku złożyło się wiele czynników. Niewątpliwie swoją rolę odegrał OLT Express, ponieważ wskutek działania OLT musieliśmy się bronić i obniżać ceny, ale jeszcze bardziej zaszkodziła nam upadłość tego przewoźnika. W tamtym okresie w skutek upadłości Maleva (węgierskiego przewoźnika narodowego) i OLT staliśmy się ofiarą tych dwóch upadków, zatrzymała się nam płynność. Musieliśmy wtedy gwałtownie prosić o pomoc publiczną. To były też inne czasy. Jeżeli zmienia się prezesa spółki, co 6 miesięcy, to taki gospodarz nic nie może zrobić. To też są elementarne błędy w zarządzaniu z nadzorem właścicielskim. […]Wielki ukłon w stronę naszych pasażerów, którzy pozostali przy nas w czasach ogromnych kłopotów, które mieliśmy. Niewiele brakowało, bo w 2012 roku LOT mógł zakończyć żywot. Teraz udaję się tę firmę naprawiać. To jest trudne dzieło i zajmie to kilka lat – podkreślił Rafał Milczarski.

Odnosząc się do sprawy związanej z OLT Express, prezes LOT wyraził nadzieję, że na skutek działań właściwych służb w niedługim czasie ujrzymy prawdę na temat całej tej afery. Równocześnie podkreślił, że jeżeli chodzi o strategię rozwoju LOT-u, błędy popełniono dużo wcześniej.

W roku 1999 była możliwość, żeby nawiązać alians strategiczny z British Airways, a nawiązano go z firmą Swissair. To była katastrofa, bo Swissair po dwóch latach zbankrutował. W skutek tego LOT znalazł się na kompletnym bezdrożu. Nie wykorzystaliśmy również naszej ogromnej szansy w momencie wejścia do Unii Europejskiej. Wówczas nastąpił gwałtowny rozwój przewoźników nisko kosztowych, który możliwy był dzięki temu, że Polacy gremialnie zaczęli poszukiwać możliwości życia, rozwoju w innych krajach Europy, w tym również w Wielkiej Brytanii. Teraz jednak jesteśmy tu gdzie jesteśmy i odbudowujemy polską firmę. Jesteśmy w 100 proc. własnością Skarbu Państwa. Musimy zarządzać tą firmą w taki sposób, żeby oglądać bardzo dokładnie każdą złotówkę, bo do końca 2024 roku nie możemy uzyskać jakiejkolwiek pomocy finansowej od państwa. Musimy tak gospodarować i tak oszczędnie tę firmę prowadzić, żeby nie było nigdy już potrzeby jakiejkolwiek pomocy publicznej – akcentował Rafał Milczarski.

Prezes LOT zwrócił uwagę na konieczność wybudowania Centralnego Portu Komunikacyjnego. Decyzję w tej sprawie trzeba podjąć jak najszybciej, ponieważ LOT już dziś natrafia na krytyczne bariery rozwojowe na lotnisku Okęcie.

– Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to ogromna szansa rozwojowa dla Polski. To nie tylko lotnisko, ale również szybka kolej, co najmniej pomiędzy Warszawą i Łodzią. W ramach tej budowy trzeba uzupełnić sieć kolejową w taki sposób żeby stanowiła sensowny system transportowy dla całego kraju. Aby zapewnić Polsce rozwój musimy rozsądnie i z wizją pomyśleć, jaki powinien być system transportowy Polski.  Konieczne jest wybudowanie raptem 800 kilometrów linii kolejowych, żeby ten system transportowy był spójny i bardzo efektywny oraz żeby zapewniał łączność wszystkim Polakom w kraju. To jest wielka rzecz, że ktoś w sposób spójny i z wizją, z takim spojrzeniem na wiele lat do przodu myśli na temat strategii transportowej. Tego do tej pory w Polsce nie było – powiedział gość Radia Maryja

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem prezesa zarządu PLL LOT Rafałem Milczarskim można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj