fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. Ryba: Czy Ukraińcy chcą takiego pośrednika jak Polska?

Ukraina pogrążona w wewnętrznych konfliktach będzie się kompromitować, a Polacy próbowali raz za razem jednać te zwaśnione strony. (…) Pytanie jest, czy Ukraińcy chcą takiego pośrednika? – mówił na antenie Radia Maryja podczas audycji „Aktualności dnia” prof. Mieczysław Ryba.

Prof. Ryba wskazał, że na Ukrainie „jest pewna postawa antyrosyjska. Natomiast jeśli bierzemy pod uwagę stosunki wewnętrzne, to jest gigantyczny problem gospodarczy, ale również problem, jeśli bierzemy pod uwagę stabilność władz”.

– Przypomnę, że Micheila Saakaszwilego na Ukrainę zaprosił Petro Poroszenko, uczynił go gubernatorem. Był to taki wzór antyrosyjskości. Zresztą Saakaszwili jako prezydent Gruzji mocno zmagał się z Wladimirem Putinem. Natomiast dzisiaj jest to postać, która wręcz na granicy miała być zdefiniowana jako persona non grata, kiedy wjeżdżał tam z Polski, a dzisiaj jest przywódcą takiego buntu na ulicach Kijowa. Buntu przeciwko Poroszence, przeciwko temu układowi oligarchów, bo – nie oszukujmy się – oligarchowie wciąż zarządzają tym państwem – powiedział gość Radia Maryja.

Prof. Mieczysław Ryba zauważył również, że „niezadowolenie społeczne jest stosunkowo duże, potęguję się. Gdy to wszystko zsumujemy, to rzeczywiście można mieć wrażenie pewnego chaosu. Oczywiście na to absolutnie należy nałożyć pewną grę Rosjan, którzy też dokładają sporo, ażeby tę sytuację zdestabilizować, bo wtedy ich pozycja w Donbasie czy na Krymie będzie rosła”.

– Oni będą mogli pokazać, że to państwo nie jest w stanie samo funkcjonować. (…) Problem jest oczywiście tego państwa duży i trwały, bo zasadniczo nie ma tam tej substancji społecznej, oddolnej, tej warstwy średniej, która byłaby jednolita od strony kulturowej i chciałaby stabilizować cały system państwowy. Są oligarchowie, jest mnóstwo biednych ludzi, jest też masa emigracji, jest pewien chaos ideowy, jest gra interesów oligarchicznych, więc tutaj Saakaszwili jawi się dla wielu jako ten, który jest postacią sprawdzoną w samej Gruzji, potrafi poprowadzić czytelną politykę antyrosyjką, ma dobre konotacje i układy w Ameryce i na Zachodzie – mówił wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.

Politolog podkreślił, iż „nie możemy pójść takim prostym śladem, że jeśli ktoś oskarża kogoś, to jest to prawda. Na pewno jest tak, że Micheil Saakaszwili jako człowiek spoza tych układów oligarchicznych, jako postać mocno rozpoznawalna w całym świecie, a wiec i na Ukrainie, stanowi dla tej układanki, która w tej chwili rządzi, duże zagrożenie”.

– Czy da się przykleić do Saakaszwilego jego układ z tym układem z Janukowyczem i jego otoczeniem, jak to się próbuje twierdzić, a więc z Rosją? Nie sądzę. (…) To jest potęgująca się łamigłówka. Coraz więcej znaków zapytania, coraz więcej sił, które jak gdyby w sposób sprzeczny próbują ten kraj uporządkować, bo pamiętajmy, że on też jest kulturowo wielorako złożony. (…) Tutaj, z kim gra Saakaszwili, czy on jest rzeczywiście zupełnie takim czynnikiem samodzielnym, spontanicznym, czy rzeczywiście za nim stoją jakieś konkretne siły, nie sądzę, by to wprost były siły rosyjskie, bo – tak jak pamiętamy – on nie z tego był znany jako prezydent Gruzji – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Prof. Mieczysław Ryba podkreślił, że „za Ukraińców nikt tego państwa nie ułoży. My powinniśmy starać się ten kraj przybliżyć do Zachodu, ale w znaczeniu nie takim prostym, instytucjonalnym, ale nade wszystko cywilizacyjnym, kulturowym”.

– W moim przekonaniu tutaj jest wiele innych płaszczyzn, które są do załatwienia i wyrwanie Ukrainy ze szponów Wschodu powinno mieć również wymiar taki cywilizacyjno-kulturowy. (…) O to trzeba się troskać, bo rzeczywiście to, czy w Ukrainie będą rządzić tacy czy owi oligarchowie, to niekoniecznie musi od razu wszystkie problemy tego państwa rozwiewać. (…) Wewnętrznych kłopotów, konfliktów, afer korupcyjnych, patologii oligarchicznych ma ogrom i droga do wyjścia z tego jest mocno daleka. (…) Ukraina pogrążona w wewnętrznych konfliktach będzie się kompromitować, a Polacy próbowali raz za razem jednać te zwaśnione strony. (…) Pytanie jest, czy Ukraińcy chcą takiego pośrednika – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem prof. Ryby można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj