[TYLKO U NAS] Prof. Jan Szyszko: To jest nasza ogromna szansa, aby krzyczeć: Polska jest wolna od GMO!

To jest nasza ogromna szansa, aby krzyczeć: Polska jest wolna od genetycznie modyfikowanych organizmów! Polska ma świetnie przygotowane, niezniszczone gleby, żeby produkować żywność na bazie naszych starych odmian, żywność o wysokiej jakości, ale i wysokich cenach – podkreślił prof. Jan Szyszko, Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, podczas poniedziałkowych „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja.  

W „Rozmowach niedokończonych” uczestniczyli również poseł Robert Telus, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz poseł Dariusz Bąk, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Środowiska.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że jest to niezwykle niebezpieczna część nauki – powiedział prof. Jan Szyszko, odnosząc się do dziedziny inżynierii genetycznej, która zmieniania systemy genów roślin w celu uzyskania GMO.

– W tej chwili Polska jest całkowicie bezbronna na stosowanie genetycznie modyfikowanych organizmów do produkcji pasz, a w związku z tym do produkcji żywności. Na terenie Unii Europejskiej jest wykaz nasion genetycznie modyfikowanych dopuszczonych do produkcji żywności. Można wejść na stronę internetową [tu] i zobaczyć ile odmian nasion kukurydzy, rzepaku, soi jest modyfikowanych i dopuszczonych do produkcji żywości na terenie Unii Europejskiej. Tak zmodyfikowaliśmy prawo, że te wszystkie nasiona są również dopuszczone do produkcji żywności w Polsce – akcentował prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski.

Były minister środowiska wskazał, że pasze to nic innego, jak substrat do hodowli zwierząt, a więc do pozyskiwania mięsa.

– Polska importuje ok. 3,5 mln ton pasz i nasion do produkcji pasz i żywności. Z tego produkowana jest żywność, również mięso, które znajduje się w naszych sklepach. Nie widziałem, aby kiedykolwiek (mimo iż teoretycznie takie prawo w UE obowiązuje) na produkcie było napisane, że to mięso jest produkowane na bazie genetycznie produkowanych pasz. Jest nieznakowane i spokojnie je konsumujemy – mówił prof. Jan Szyszko.

Obecnie prawo polskie jasno zaznacza, że wysiew nasion genetycznie modyfikowanych  jest zakazany. Gdyby ktokolwiek wysiał nasiona, które są dopuszczone do obrotu – „płaci jedynie mandat” – powiedział polityk.

Prof. Jan Szyszko zwrócił uwagę, iż w tej chwili w Polsce nie mamy upraw GMO, natomiast istnieją pewnego rodzaju podejrzenia. Dodał też, że w naszej ojczyźnie zaczyna pojawiać się problem otyłości i niewykluczone, iż ma to związek z żywością genetycznie modyfikowaną.

– Obserwujemy, że kurczak szybciej przyrasta i bardziej efektywnie (…). W Polsce zaczyna pojawiać się niezwykle groźne zjawisko otyłości, nie tylko wśród ludzi dorosłych, ale również wśród dzieci. Jest podejrzenie, że tak samo „lepiej nam przyrasta ciała” jak innym organizmom, które żywimy – tłumaczył gość TV Trwam i Radia Maryja.

Prof. Jan Szyszko wskazał, iż obecnie nie ma prawnej możliwości, by w Polsce można było prowadzić uprawy GMO.

– W tej chwili nie ma możliwości, żeby pojawiła się taka uprawa bez zgody ministra środowiska, a ten wydaje zgodę, gdy sąsiedzi w promieniu 30 km też się na to zgodzą. Minister wydaje zgodę wtedy, kiedy jest zapewnione bezpieczeństwo środowiska – brak ujemnego wpływu na pożyteczne organizmy chronione również Naturą 2000 i polskim prawem. Trzeba przekazać wyniki, zobaczyć, jakie gatunki chronione występują w okolicy (w każdej okolicy jest kilkanaście tysięcy gatunków chronionych) i trzeba także wykazać, że na żaden z gatunków nie ma ujemnego wpływu. Czyli zgoda jest, ale niech ktoś spróbuje taką zgodę uzyskać. A jednocześnie jest to zgodne z prawem unijnym – oznajmił prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski.

Były minister środowiska podkreślił, że Polska ma niezniszczone gleby i tradycyjne rolnictwo, które jest gotowe, by produkować żywność o najwyższej jakości oraz wysokiej wartości po wysokich cenach.

– To jest nasza ogromna szansa, aby krzyczeć: Polska jest wolna od genetycznie modyfikowanych organizmów! Polska ma świetnie przygotowane, niezniszczone gleby, żeby produkować żywność na bazie naszych starych odmian, żywność o wysokiej jakości, ale i wysokich cenach. Ta żywność powinna iść za wysokie ceny, być eksportowana z wartością dodaną, przerobioną w Polsce, na Zachód. To powinna być rzeczywiście marka Polski. Naszą szansą nie jest to, że będziemy powielali błędy państw wysokorozwiniętych i gonili te państwa, tylko po to, żeby się zatrzymać – by inne państwa dogoniły nas po to, aby regenerować gleby i produkować żywność o najwyższej jakości – powiedział prof. Jan Szyszko.

RIRM

drukuj