fot. janzaryn.pl

[TYLKO U NAS] Prof. J. Żaryn: Nowelizacja ustawy o IPN odsłoniła realnie istniejące relacje między całą społecznością żydowską a Polakami

Sednem całego konfliktu jest to, czy chcemy być suwerenni czy też chcemy być niewolnikami cudzych opinii, cudzych interpretacji, cudzych wersji historii – podkreślił prof. Jan Żaryn, senator Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja. Historyk dodał, że nowelizacja ustawy o IPN odsłoniła realnie istniejące relacje między całą społecznością żydowską a Polakami.

Nowelizacja ustawy o IPN odsłoniła realnie istniejące relacje ze społecznością żydowską, a nie tylko izraelskimi politykami a Polską i Polakami – ocenił senator.

– Dla osób, które zajmują się tematyką polsko-żydowską – szczególnie z okresu II wojny światowej – jest dość oczywiste, że mamy bardzo różne pamięci. Pamięć polska i pamięć żydowska są od siebie odległe, i słusznie (…). Nie możemy się zgodzić na kłamstwa i manipulacje, które – jak się okazało – funkcjonują w świecie – zaznaczył prof. Jan Żaryn.

Gość Radia Maryja akcentował, że nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej ujawniła obiektywną prawdę i teraz trzeba wygrać ten pojedynek.

– Państwo polskie jest dziś rządzone przez formację, która zadeklarowała wobec narodu, że chce służyć państwu polskiemu w imię zdobycia przez nie i utrzymania suwerenności. Słowo „suwerenność” jest tutaj kluczem, bo niejedno ma imię. Także w polityce historycznej trwa batalia o suwerenność Polski, czyli nie tylko wewnętrzne prawo do podtrzymywania prawdy o relacjach polko-żydowskich podczas II wojny światowej, ale także, żeby ta prawda była przynajmniej tolerowana w szeroko pojętym świecie Zachodu, żeby nie śmiano nas pouczać, iż mamy się wpisywać w dotychczasowe obowiązujące narracje podyktowane przez innych suwerenów. Dzisiejsza batalia jest szansą, a nie tylko zaniedbaniem – wskazał senator Prawa i Sprawiedliwości.

Za chwilę będzie kolejna odsłona tej batalii, gdyż zbliża się 50. rocznica wydarzeń marcowych – zwrócił uwagę historyk. W 1958 roku władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej doprowadziły do falowego opuszczania granic naszego państwa przez Żydów.

– Kulą śniegową dotyczącą wyrzucania Żydów z aparatu szeroko pojętej ówczesnej władzy, a w skutkach wyrzucania poza granice PRL, nie było dyktowane suwerenną decyzją narodu, tylko było woluntarystyczną decyzją komunistycznej ekipy rządzącej, która nie raz w swoich dziejach używała antysemityzmu do rozprawiania się z tymi, którzy tylko doraźnie byli potrzebni im do podtrzymania władzy – mówił prof. Jan Żaryn.

Zofia Romaszewska, doradca Prezydenta RP ds. społecznych, powiedziała dziś w RMF odnosząc się do nowelizacji ustawy o IPN, że „Powinniśmy naprawić tę zupełnie niebywałą ustawę”, wcześniej nazywając ją „idiotyczną”. Oceniła także, iż „Polska jest centralnym chłopcem do bicia”.

–  Rola Zofii Romaszewskiej jest specyficzna. Jako doradca prezydenta niewątpliwie powinna być tą, która przyjmując ogólną strategię, jednocześnie ma podpowiadać, jak unikać rażących błędów tak, żeby „nie podłożyć nieprzyjacielowi” (…). Można powiedzieć, że z punktu zapisów tam istniejących była (nowelizacja ustawy o IPN – red.) niedoskonałą, ale trzeba też powiedzieć, że atak na nią jest z zupełnie innych powodów, a niedoskonałe przepisy są jedynie pretekstem (…). Nieprecyzyjność to zjawisko, które towarzyszy wszystkim ustawom (…). Sednem całego konfliktu jest to, czy chcemy być suwerenni czy też chcemy być niewolnikami cudzych opinii, cudzych interpretacji, cudzych wersji historii – podsumował prof. Jan Żaryn.

RIRM

 

drukuj