fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk o wydaleniu z Rosji prof. Głębockiego: Tu chodzi o to, żeby upokarzać, żeby pokazać, kto tutaj rządzi

To widzieliśmy w przywołanej kwestii Smoleńska. Doskonale przecież pamiętamy, jak traktowano ciała osób, które zginęły w tej katastrofie, poczynając od śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego po takich bohaterów jak śp. Anna Walentynowicz. Żywych też się tak traktuje – mówił na antenie Radia Maryja we wtorkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” prof. Grzegorz Kucharczyk Z Polskiej Akademii Nauk. Historyk nawiązał do sprawy wydalenia polskiego profesora Henryka Głębockiego z terytorium Rosji.

To kolejny odcinek wojny na politykę historyczną, którą Moskwa toczy z Polską od dłuższego czasu. Jak mówił prof. Grzegorz Kucharczyk, „prof. Henryk Głębocki to wybitny historyk związany z Uniwersytetem Jagiellońskim, który ma profil badawczy skoncentrowany na Rosji. Jego prace dotyczą analizy rosyjskiej myśli politycznej w kontekście obrazu Polski”. Wspaniała książka, która ukazała się w 2000 r. pt. „Fatalna sprawa: kwestia polska w rosyjskiej myśli politycznej (1856-1866)„ i druga, też bardzo dobra rzecz z 2012 r. – monografia poświęcona Adamowi Gurowskiemu – wskazał.

– Ponieważ bazuje na archiwaliach rosyjskich, do których jeszcze wtedy badacz miał dostęp, to jest naprawdę dobrze udokumentowane studium. (…) To są na pewno książki, które zostały przez stosowne służby w Rosji zauważone – bo sam dostęp do archiwów rosyjskich pozostawia ślady – przeczytane i w cudzysłowie docenione, ponieważ pan prof. Głębocki został potraktowany jako człowiek niebezpieczny, ponieważ z tej całej gamy możliwości retorsji wybrano właśnie jego. Moim zdaniem nieprzypadkowo, bo można powiedzieć, że ta przeszłość badawcza prof. Głębockiego, która sięga głębiej niż tylko jego praca w IPN, powoduje, że on jest traktowany w Moskwie jako człowiek niebezpieczny – powiedział gość Radia Maryja.

Profesor zwrócił również uwagę na to, iż istnieje pewna dysproporcja między Polską a Rosją, „ponieważ póki co, po stronie polskiej nauka historii czy postrzeganie badań historycznych jest traktowane jako coś, co może być, nawet musi, ale niespecjalnie jest traktowane z należną uwagą”.

– Chciałbym przypomnieć, że w 2009 r. w doktrynie bezpieczeństwa Rosyjskiej Federacji wpisano paragraf, który mówi, że jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosyjskiej Federacji będzie traktowane szerzenie poglądów, które np. podważają osiągnięcia historyczne Związku Sowieckiego, takie jak walka z faszyzmem, jak wyzwolenie Europy w 1945 r., a więc te badania, które prowadziłby prof. Głębocki, w świetle tej doktryny są bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Rosji. To z drugiej strony pokazuje, jak wielką wagę władze rosyjskie przywiązują do historii, do wizji historii, do nauki historii, do badań historycznych. Obawiam się, że jest pewna dysproporcja między stroną polską a rosyjską, ponieważ póki co, po stronie polskiej nauka historii czy postrzeganie badań historycznych jest traktowane jako coś, co może być, nawet musi, ale niespecjalnie jest traktowane z należną uwagą – akcentował historyk.

Stwierdził, że takie sposoby jak wydalanie z terytorium państwa, to stałe narzędzie w rosyjskiej polityce. Tu rzeczywiście chodzi o to, żeby upokarzać, żeby pokazać, kto tutaj rządzi – zaznaczył.

– To widzieliśmy w przywołanej kwestii Smoleńska. Doskonale przecież pamiętamy jak traktowano ciała osób, które zginęły w tej katastrofie, poczynając od śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego po takich bohaterów jak śp. Anna Walentynowicz. Żywych też się tak traktuje, tym bardziej, że – tak jak już wspomniałem – pan prof. Głębocki jest osobą starannie wybraną do tej operacji. W tym sensie, że on poprzez swoje dotychczasowe bardzo dobrze udokumentowane badania – to są naprawdę doskonałe dzieła historyczne – pokazywał tę niestety długo istniejącą tradycję wrogości wobec Polski. (…) Pan prof. Głębocki został wybrany jako osoba do „ukarania”. Do zademonstrowania: „Patrzcie, my wiemy, my czytamy to i konsekwencje wyciągamy” – mówił prof. Grzegorz Kucharczyk.

Całą rozmowę z prof. Grzegorzem Kucharczykiem we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

RIRM

drukuj