fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Prof. A. Gil: Donald Trump jest jednym z najbardziej propolskich prezydentów USA

Powiedziałbym, że w wersji „medialnej” Donald Trump, na tle choćby Baracka Obamy, bardzo dobrze czuje Polskę. Miejmy nadzieję, że kilka lat, które mu zostały, zintensyfikują naszą współpracę – powiedział w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja historyk, wykładowca KUL prof. Andrzej Gil, odnosząc się do pierwszego roku rządów Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych.

Minął rok od wyboru na Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Okazuje się, że Donald Trump jest amerykańskim patriotą, bardzo pragmatycznym, ale amerykańskim patriotą – ocenia dotychczasowe rządy głowy tego państwa prof. Andrzej Gil, wykładowca KUL.

– Generalnie jego rządy oceniam jako pozytywne. Okazuje się, że rok rządów Donalda Trumpa wystarczył, żeby Stany Zjednoczone przeżyły duży wzrost gospodarczy. Przede wszystkim w sposób znaczący obniżyło się bezrobocie. Jeżeli chodzi o sprawy międzynarodowe, jego rzekoma prorosyjskość nie znalazła tutaj żadnego realnego odbicia. Okazuje się, że Donald Trump jest amerykańskim patriotą, bardzo pragmatycznym, ale amerykańskim patriotą. Rok jego prezydentury jest naprawdę korzystny dla Stanów Zjednoczonych. Oczywistą rzeczą jest natomiast, że ta prezydentura jest w jakiś sposób kontestowana – podobnie jak w Polsce – przez środowiska, które chciały Hilary Clinton. Dlatego też przekaz medialny jest dla niego trudny. Jeżeli popatrzy się na to obiektywnie, to widać, że jest to człowiek, który w tych trudnych czasach radzi sobie naprawdę dobrze – zaznaczył.

Prof. Andrzej Gil nawiązał także do relacji polsko-amerykańskich, określając prezydenta Donalda Trumpa jako jednego z najbardziej propolskich przywódców Stanów Zjednoczonych. Wskazał na przemówienia z Warszawy i forum ONZ, w których prezydent USA wspominał o Polakach jako narodzie ważnym i istotnym.

– Pamiętajmy, że – wbrew temu, co może sądzimy – nie jesteśmy dla USA jakimś wiodącym partnerem. Jesteśmy przyczółkiem ważnym, ale jednak dalszym w kontekście Rosji czy Niemiec. Z drugiej strony mamy jednak znakomite zachowanie się Donalda Trumpa, przede wszystkim w czasie jego wizyty w Warszawie. Przemówienie, które wygłosił, było jednym z najbardziej propolskich przemówień amerykańskich prezydentów. Ostatnio na forum ONZ również wygłosił piękne przemówienie, gdzie wspomniał o Polakach jako narodzie ważnym i istotnym. Powiedziałbym, że w wersji „medialnej” Donald Trump, na tle choćby Baracka Obamy, bardzo dobrze czuje Polskę. Miejmy nadzieję, że kilka lat, które mu zostały, zintensyfikują naszą współpracę. Na pewno ma bardzo dobre rozważania o Polsce i na pewno unika niepotrzebnych gestów, jak np. relacje z Rosją naszym kosztem czy wstrzymywanie rozmieszczenia sił NATO w Polsce – powiedział prof. Andrzej Gil.

Wykładowca KUL ocenił wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA jako lepszy od pilnującej własnych interesów Hilary Clinton.

– Zdecydowanie tak, dlatego że Hilary Clinton wywodzi się ze środowiska, które patrzy na politykę przez pryzmat interesu swojej społeczności. Donald Trump patrzy natomiast przez pryzmat interesów Stanów Zjednoczonych. To jest zdecydowanie amerykański patriota – zaznaczył.

Prof. Andrzej Gil podkreślił, że kluczem do rozwoju USA będzie zażegnanie wewnętrznych problemów państwa, które w ostatnim czasie nieco się piętrzyły. Siłą militarną próbuje straszyć Korea Płn., w dalszym ciągu aktywni są terroryści, a społeczeństwo amerykańskie – podobnie jak w Polsce – podzieliło się po wyborach.

– Będzie to zależało od tego, co dzieje się na zewnątrz USA, dlatego że nie jest to państwo, które wiedzie prym w polityce światowej, co kosztuje jednak ogromne pieniądze. Jeżeli da się trochę oddechu na zewnątrz Stanom Zjednoczonym, to one na pewno pójdą do przodu. Dużo zależy też od tego jak zostaną rozwiązane problemy wewnętrzne, a jest ich bardzo dużo – terroryzm islamski, Korea Północna, kiepskie stosunki gospodarcze z Chinami, problem Rosji i pęknięcie w społeczeństwie amerykańskim. Wydaje mi się jednak, że jest on na tyle świadomy swoich ograniczeń, że będzie korzystał z tych ludzi, którzy są mu przyjaźni. Jeśli nie będzie większego pęknięcia, to myślę, że jest to prezydent, który ma szansę na reelekcję – powiedział prof. Andrzej Gil.

RIRM

drukuj