fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] W. Osadczy: Tragedię wołyńską wykorzystuje się jako wymienną w targach monetę  

Nacjonalizm to bardzo płytka ideologia, utrzymywana po to, aby cały czas wspierać atmosferę wojny i wrogości w kontekście szeroko zakrojonej konfrontacji między Zachodem a Rosją. Stanowi przydatne narzędzie w walce geopolitycznej – podkreślił prof. Włodzimierz Osadczy, Dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na KUL, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent Andrzej Duda oświadczył dziś, że z dużym smutkiem i rozczarowaniem przyjął informację, iż temat ekshumacji na Wołyniu nie został podjęty przez stronę ukraińską podczas piątkowego spotkania w Warszawie wicepremierów Piotra Glińskiego i Pawło Rozenki. To nie jest taki kierunek, jaki wskazywaliśmy z prezydentem Poroszenką – dodał szef państwa polskiego [czytaj więcej].

Prof. Włodzimierz Osadczy wskazał, że obserwując sytuację na Ukrainie i w Polsce nie należy spodziewać się jakichkolwiek skutków takich spotkań.

– Państwo polskie przywraca sobie pamięć oraz zdaje sobie sprawę z obszarów zaniedbań, które nawarstwiały się i w tej chwili ujawniły się przed społeczeństwem. Natomiast państwo ukraińskie szybko ulega ideologii skrajnego nacjonalizmu, która jest powszechna. Symbolem tego jest pozytywne zaopiniowanie rady miasta Kijowa o wywieszanie flag banderowskich na wszystkich uroczystościach państwowych. Kraj ten stacza się w przepaść ideologii, która jest nie do zaakceptowania. Ideologia nacjonalizmu nie jest ideologią, która wymaga większego wysiłku intelektualnego czy mająca za sobą dorobek kulturowy. Jest to bardzo płytka, narzucona przez pewne środowiska ideologia utrzymywana po to, aby cały czas wspierać atmosferę wojny i wrogości w kontekście szeroko zakrojonej konfrontacji między Zachodem a Rosją. Ukraina jest wykorzystywana instrumentalnie. Ideologia nacjonalizmu została narzucona po, by było to przydatne narzędzie w walce geopolitycznej. Nie ma tu głębszej refleksji, jeśli chodzi o elity i tzw. środowiska intelektualne – powiedział dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na KUL.

Gość Radia Maryja zaznaczył, iż eksploatowane są hasła o tradycji europejskiej Ukrainy, zwłaszcza w deklaracjach tego państwa dot. wejścia do wspólnoty europejskiej.

– Państwo o tradycji europejskiej, szczycące się też tradycją chrześcijańską, toleruje stan, że dziesiątki tysięcy szczątków pomordowanych Polaków do dnia dzisiejszego nie są pogrzebane. Nie jest to tylko i wyłącznie sprawa Polski. Tereny, na których bezczeszczone są szczątki pomordowanych, należą do państwa ukraińskiego. Ukraina, prawdopodobnie jako jedyne państwo na świecie, nie uporządkowało na tak globalną skalę obowiązku wobec zmarłych. Jest to obowiązek każdego kraju należącego do cywilizacji europejskiej, jest to obowiązek społeczeństwa, które przyznaje się do tradycji chrześcijańskiej – zwrócił uwagę historyk.

Jednak – jak dodał – w żaden sposób nie zadrażnia to wrażliwości sumienia i nie wzbudza odruchu obowiązku w stosunku do strategicznego partnera.

– Nie tylko nie czyni się tego, co już dawno temu powinno być zrobione, ale nawet próbuje się wykorzystywać tę tragedię jako monetę wymienną w targach. Polska podejmuje bardzo nieśmiałe próby (tu powinna uderzyć się w pierś) zwrócenia uwagi na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych, natomiast wiemy, że wszystkie takie próby zostały wstrzymane. Jest to atmosfera, która nie sprzyja najmniejszym debatom i rozmowom – mówił ekspert.

Prof. Włodzimierz Osadczy akcentował, że amnezja jest bardzo słabym i nieskutecznym środkiem na trwałe strategiczne partnerstwo.

– Nie wiem po co i jaki sens miało to spotkanie, skoro pan Rozenko nie przyjechał z konkretnym programem spraw dot. pochówku pomordowanych Polaków na terenach dawnych Kresów polskich. Rozmowa bez uregulowania fundamentalnej sprawy nie ma sensu. Wałkowanie bez przerwy tematu związanego z nowelizacją ustawy o IPN powinno już dawno być ucięte na różnych szczeblach – podsumował dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na KUL.

Gość „Aktualności dnia” wskazał też, iż dzisiejszy głos Prezydenta RP jest budujący i pozwala mieć nadzieję na godną oraz suwerenną politykę prowadzoną w stosunku do Ukrainy.

Cała rozmowa z prof. Włodzimierzem Osadczym w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj