fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] O. dr Tadeusz Rydzyk: Strona liberalno-lewicowa nie daruje nam Radia Maryja

Ostrzeżenie dla Rodziny Radia Maryja, biur i kół Radia Maryja przed udzielaniem wywiadów. Ostrzeżenie przed tym, żeby nie dać się wciągnąć w jakieś piękne słowa, ażeby nas czar miłych słów, zachowań czy kamer nie zaczarował. Trzeba być bardzo ostrożnym – ostrzegł w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR. Dyrektor toruńskiej rozgłośni i dzieł przy niej powstałych zaznaczył, że ciągle ze strony lewicowo-liberalnej będą trwały i nasilały się ataki na Radio Maryja, bo to środowisko nam nie darują katolickiej rozgłośni.

– W ostatnim czasie telewizje z różnych krajów dobijają się do Radia Maryja. Ja nie udzielam wywiadów. I kiedy ja rezygnuje z wypowiedzi dla tych tzw. dziennikarzy, to widzę, że idą oni gdzie indziej – np. do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Chcą gdzieś coś złapać albo – jak mówią – przynajmniej wypić z kimś kawę. Trzeba uważać, bo wypijesz kawę, a on ma ukryte mikrofony, a nawet i kamery. Z wywiadami trzeba postępować bardzo ostrożnie. Słowo i obraz to jest materiał, który zostaje i się go ma. Można go wykorzystać w różnych sytuacjach i różnie wymanipulować, np. wyciąć z kontekstu. Kontekst jest bardzo ważny. Wszystko zależy od tego, w jakim kontekście my coś mówimy, przekazujemy, jak my się zachowujemy – wskazał dyrektor Radia Maryja.

Znając media liberalne, nieżyczliwe Kościołowi, Polsce i polskiemu patriotyzmowi, tym bardziej należy mieć dystans do tych przychodzących, także spoza Polski – dodał.

– Słowa i obraz można zmanipulować. Niejednokrotnie widzieliśmy, jak to jest robione w prasie, internecie, radiach czy telewizjach. My to widzimy. W telewizji z ofiary można zrobić kata, a z kata ofiarę. Można to robić na różne sposoby. Mówimy o tym niejednokrotnie na antenie Radia Maryja – podkreślił o. Tadeusz Rydzyk.

Redemptorysta wskazał, jak należy rozmawiać z liberalno-lewicowymi dziennikarzami.

– Jeżeli chodzi o Rodzinę Radia Maryja, to wystarczy oglądać TV Trwam, słuchać Radia Maryja, czytać „Nasz Dziennik” czy miesięcznik „W naszej Rodzinie”. Nie potrzeba nam udzielać wywiadów w innych mediach. My mamy swoje media. Warto powiedzieć takim: „Jeżeli chcecie o nas wiedzieć, to włączcie Radio Maryja, telewizję Trwam, czytajcie „Nasz Dziennik”. Natomiast odnośnie spraw Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych, to kompetentnym do prowadzenia tych dzieł jest centrala w Toruniu. Wiem, że chodzą też po różnych biurach i kołach. Niektórzy mogą się dać na to złapać – zaznaczył założyciel Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych.

o. Tadeusz Rydzyk przytoczył również historię, jak jedna z „życzliwych” dziennikarek odwiedziła jego brata, który był po wylewie i wskazał przy tym, jak działają tacy dziennikarze.

– Pamiętam, że mój śp. brat, który był już po wylewie, przyjął jakąś panią (to była zima). Ta pani powiedziała, że przyszła „porozmawiać o Radiu Maryja i bracie” (o o. Tadeuszu Rydzyku – przyp. RIRM). Człowiek po wylewie nie jest już tak błyskotliwy jak przed chorobą. Mój brat powiedział do żony: „Halinko, zrób pani herbatę, bo zimno jest”. Zatem życzliwie ją przyjął. A później co ona powypisywała. Jakie kłamstwa, w jakim nakładzie. A to było uderzenie w Radio Maryja. Oni nam nie darują tego głosu, właśnie ta strona liberalno-lewicowa. My nie jesteśmy przeciw człowiekowi, ale przeciw manipulacjom i kłamstwom – podkreślił o. Tadeusz Rydzyk.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem o dr. Tadeusza Rydzyka można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj