fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] mec. P. Ł. Andrzejewski: Trzeba zatrzymać wtórne prawo UE tam, gdzie byłoby ono niezgodne z polską konstytucją

Dziś trzeba dokonać przeglądu umów, które konstruują naszą podległość wobec  organizacji międzynarodowej, jaką jest Unia Europejska, i zatrzymać wtórne prawo Unii Europejskiej tam, gdzie ono byłoby niezgodne z polską konstytucją, jak chociażby w zakresie ochrony życia, tego, czy małżeństwo jest to związek mężczyzny i kobiety – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja członek Trybunału Stanu mec. Piotr Łukasz Andrzejewski. 

Prawnik odniósł się w ten sposób do spotkania, które zainaugurowało cykl debat na temat zmian w Konstytucji RP. Organizatorem wydarzenia była „Solidarność”, a odbyło się ono w Gdańsku. [więcej]

Mecenas ocenił, że dzisiejsze spotkanie może doprowadzić do powstania zespołu, który pozwoli na wysłuchanie i rozpatrzenie alternatywnych projektów zmian systemu funkcjonowania prawa w Polsce. Inaczej sytuacja wyglądała w 1994 roku. Wówczas NSZZ „Solidarność” stworzyła obywatelski projekt konstytucji, który nie został jednak poddany głosowaniu referendalnemu wraz z projektem, który został przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe.

– Mamy do czynienia z powrotem do powołania – w oparciu o autentyczne konsultacje społeczne i referendum – następnego zespołu, który przywróci rangę alternatywnym propozycjom ukształtowania systemu funkcjonowania organów władzy i prawa w Polsce, tak jak zrobiła to komisja konstytucyjna „Solidarności” i sekretariatu ugrupowań centroprawicowych, której byłem członkiem, która wytworzyła projekt, a on do dzisiaj jest alternatywnym programem dla tego, który wynika z konstytucji, z funkcjonowania III Rzeczpospolitej – powiedział Piotr Łukasz Andrzejewski.

Projekt „Solidarności” i ugrupowań centroprawicowych z 1994 roku zawierał rozwiązania, które wprowadzały nowy system funkcjonowania prawa w naszym kraju – przypomniał sędzia Trybunału Stanu.

– Staraliśmy się zarysować cały szereg przepisów wprowadzających tę konstytucję, konstruujących nowy system funkcjonowania prawa w Polsce. On się dziś aktualizuje. Była tam mowa o odnowie kadry sędziowskiej i lustracji. Była też i mowa o tym, o czym mówiliśmy niedawno – mianowicie przeciwdziałania monopolizacji i przejmowaniu prasy przez ośrodki zagraniczne – wskazał.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że Senat stworzył ustawę, którą oparto na treści projektu obywatelskiego z 1994 roku, który wyraźnie wykazywał, na jakich wartościach powinno się budować tożsamość Polski i narodu polskiego.

– Na kim i na czym buduje się dzisiaj tożsamość Polski jako państwa i narodu polskiego? Na chrześcijańskim systemie wartości, z którego wynikały prawa jednostki np. na ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci, na Invocatio Dei. Jednym słowem ten projekt miał alternatywny program, który w pewnym stopniu przenika nas do dzisiaj – zaznaczył mec. Andrzejewski.

Prawnik zwrócił uwagę, że projekt konstytucji autorstwa „Solidarności” zawierał odniesienie do Boga oraz do tradycji I i II Rzeczpospolitej.    

– Myśmy tę konstytucję opatrzyli w preambule takim zasadniczym, ramowym punktem odniesienia, że uchwalamy ją w imię Boga i w imię zasad chrześcijańskich, pomni 1000-letnich dziejów związanych z rzymskim dziedzictwem kultury chrześcijańskiej, tradycji I Rzeczpospolitej i chlubnej Konstytucji 3 Maja. Przywracaliśmy jednocześnie ciągłość z ustrojem II Rzeczpospolitej, odnosząc się do konstytucji jeszcze z 1935 roku. Przypomnę, że, żaden przepis prawa stanowionego nie uchylił tamtej konstytucji. Moment, kiedy prezydent Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia wynikające z tamtej konstytucji Lechowi Wałęsie jako pierwszemu wybranemu prezydentowi, nie został odnotowany jako przywrócenie ciągłości. To wszystko jest przed nami – podsumował.

Całość rozmowy z mec. Piotrem Łukaszem Andrzejewskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj