fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Morawiecki: W Polsce ratowanie Żydów wiązało się z narażaniem się na śmierć

We Francji, Danii czy Holandii też trzeba było się wykazać odwagą, żeby ratować Żydów, jednak w Polsce taka pomoc wiązała się z narażaniem na śmierć – powiedział w rozmowie z redaktorem TV Trwam Szymonem Kozupą wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, Polska powinna zaapelować do Izraela o osobne wielkie drzewo Sprawiedliwych wśród Narodów Świata dla naszego kraju.

Polacy ratujący Żydów podczas II wojny światowej to prawdziwi bohaterowie naszego kraju – powiedział Mateusz Morawiecki.

To, z czym mieliśmy do czynienia w czasie II wojny światowej, to bezprzykładne bohaterstwo tych ludzi, którzy ratowali Żydów. Natomiast z drugiej strony mieliśmy do czynienia z bezprzykładnym złem po stronie Niemców. Kiedy słyszymy, że 7 tys. Polaków jest uhonorowanych medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, to zupełnie nie oddaje rzeczywistości, jaka wtedy panowała. Porównywać to, co działo się w Generalnej Guberni na terenach okupowanych przez Niemców do tego, co działo się we Francji, Danii czy Holandii, gdzie Żydzi w dużym stopniu zostali ocaleni, to jak porównywać czarne z białym albo przynajmniej białe z mocno szarym. Tam też trzeba było wykazać się pewną elementarną odwagą, natomiast ratować osoby pochodzenia żydowskiego w Polsce oznaczało narażanie się na śmierć – podkreślił wicepremier polskiego rządu.

Powinniśmy apelować do środowisk żydowskich i Izraela, żeby Polska jako państwo miała jedno wielkie drzewo Sprawiedliwych wśród Narodów Świata – dodał.

RIRM

drukuj