fot. facebook/Marek Jurek

[TYLKO U NAS] M. Jurek: Debata w KE będzie pewnie kolejnym atakiem na Polskę

Należy się spodziewać, że tylko prawica będzie występować wyraźnie przeciwko ingerencji władz UE w sprawy naszego kraju – powiedział we wtorkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja o nadchodzącej debacie w KE ws. praworządności w Polsce prezes Prawicy RP Marek Jurek.

Polscy prawicowi posłowie do Parlamentu Europejskiego przygotowali projekt rezolucji ws. praworządności w Polsce. Wskazali w nim na stosowanie przez KE podwójnych standardów w zależności od tego, kto sprawuje władzę w Polsce oraz na fakt, że kompetencje dotyczące kwestii naruszania zasad praworządności leżą w gestii jedynie Rady Unii Europejskiej i Rady Europejskiej. Jest to odpowiedź na zaplanowaną kolejną debatę w UE nt. praworządności w Polsce. Prezes Prawicy RP Marek Jurek nie ma wątpliwości, że będzie to kolejny atak na Polskę.

– Debata będzie pewnie kolejnym atakiem na Polskę. Należy się spodziewać, że tylko prawica będzie występować wyraźnie przeciwko ingerencji władz UE w sprawy naszego kraju. Musimy bowiem pamiętać, że główne grupy polityczne PE, tzn. socjaliści, tzw. centroprawica, Zieloni, będą Polskę atakować z tego względu, że Polska jest poligonem budowy imperatywnych kompetencji do kontroli państw – powiedział Marek Jurek.

Prezes Prawicy RP skierował do Fransa Timmermansa list, by po raz kolejny wykazać brak podstaw prawnych do prowadzenia działań komisji. [więcej tutaj]

– Zwróciłem w tym liście uwagę na stronę czysto prawną. Żeby zobrazować, jak daleko idą te pomysły, wystarczy powiedzieć, że w tej chwili KE analizuje prezydenckie projekty ustaw sądowych w Polsce. Gdyby oni traktowali równo każde państw, to oznaczałoby, że w 28 państwach chcą sprawować nadzór nad procesem prawodawczym. Jak oni zamierzają zatem wykonywać swoje rzeczywiste obowiązki? Pomijając już bezpodstawność prawną, chcą mieć kontrolę prawodawstwa już na etapie projektów – podkreślił Marek Jurek.

Na pytanie o to, co powinien zrobić w tej sytuacji rząd polski, Marek Jurek odpowiedział, że powinien on już dawno zerwać korespondencję z KE, ponieważ organ ten nie ma kompetencji prawnych do prowadzenia tego typu działań.

– Rząd powinien odmówić jakiegokolwiek przedłużania kontaktów z KE. […] Przez ostatnie dwa lata nie trzeba było prowadzić z nimi żadnej korespondencji. KE może co najwyżej wyrazić w tej sprawie swoje stanowisko i zgłosić wniosek do Forum Międzyrządowego, do państw UE zgromadzonych w RE. To jest organ, który kieruje Unią i tam państwa pytają się, czy państwa przestrzegają traktatów – zaznaczył prezes Prawicy RP.

Całą rozmowę z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj