fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] M. Dworczyk: Francja nie jest obrażona na Polskę, że nie kupiliśmy Caracali

Mamy ciągłe dowody na to, że francuskie firmy są zainteresowane dostarczaniem uzbrojenia do polski; francuskie firmy startują również w polskich przetargach. Nie ma więc mowy o tym, jakoby Francuzi byli na nas obrażeni za to, że nie kupiliśmy od nich Caracali – takie tezy stawia jedynie opozycja – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja wiceszef MON Michał Dworczyk, odnosząc się do wizyty ministra Antoniego Macierewicza we Francji.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przebywał w środę z wizytą we Francji. Tematem rozmowy z minister Florence Parly były m.in. plany zakupów francuskiego uzbrojenia dla polskich sił zbrojnych, zwłaszcza okrętów podwodnych.

Minister Antoni Macierewicz od początku pełnienia swojej funkcji prowadzi bardzo aktywną politykę międzynarodową – powiedział Michał Dworczyk, odnosząc się do wizyty szefa MON we Francji.

Wizyta Antoniego Macierewicza we Francji wpisuje się w jego działalność na arenie międzynarodowej. Podczas niej były poruszane tematy związane z sytuacją bezpieczeństwa w Europie i naszym regionie. Była poruszana również kwestia współpracy gospodarczej w zakresie przemysłów zbrojeniowych – zaznaczył polityk.

Francja nie jest obrażona na Polskę i nie izoluje naszego kraju za to, że nie kupiliśmy od nich samolotów typu Caracal – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

To są fałszywe tezy, jakoby Polska była krajem izolowanym przez to, że nie kupiliśmy od Francji Caracali. To są tylko i wyłącznie nieprawdziwe tezy stawiane przez polityków opozycji totalnej. Ciągle mamy dowody na to, że jest inaczej. Polska i Francja ma wspólne interesy, również gospodarcze, i nie ma mowy o żadnej izolacji. Francuskie firmy startują w polskich przetargach. Są one również zainteresowane dostarczaniem uzbrojenia do Polski – zaznaczył Michał Dworczyk.

Wiceminister obrony narodowej odniósł się również do ćwiczeń wojskowych Zapad 2017, które rozpoczynają się na Białorusi, i wskazał, że tegoroczne ćwiczenia wojsk rosyjskich i białoruskich są nietransparentne.

Ćwiczenia Zapad odbywają się mniej więcej co 4 lata. Z tymi ćwiczeniami zawsze związanych jest wiele niejasności. W tym przypadku również są to manewry nietransparentne, zarówno jeśli chodzi o liczbę żołnierzy (…), jak i scenariusz tych ćwiczeń. Część ekspertów spodziewa się również, że po tych manewrach niektóre jednostki rosyjskie mogą nie zostać wycofane do swoich baz, ale pozostaną na terenie Białorusi. Gdyby rzeczywiście do tego doszło, to Polska i NATO musiałyby wyciągać z tego wnioski, bo zmieniłoby to sytuację bezpieczeństwa w naszym regionie. Z tego względu służby polskie i NATO monitorują sytuację za naszą wschodnią granicą – powiedział Michał Dworczyk.

Więcej na temat wizyty ministra Antoniego Macierewicza we Francji można przeczytać [tutaj].

Więcej na temat rozpoczynających się manewrów Zapad 2017 można przeczytać [tutaj].

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem wiceministra Michała Dworczyka można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj