fot. PAP/Marcin Obara

[TYLKO U NAS] L. Staroń: Było bardzo trudno zmienić przepisy dot. spółdzielni, ponieważ lobby prezesów spółdzielni jest bardzo silne

Bardzo trudno zmieniać przepisy dotyczące spółdzielni, bo jednak lobby prezesów spółdzielni jest bardzo silne. Mimo tego, że w tamtej kadencji były złożone gotowe ustawy, nie udało się jej przegłosować, już nie mówiąc, że częściowo były blokowane w komisjach, blokowane przez ludzi związanych szczególnie wówczas z PSL-em. Trzeba było poszukać innych narzędzi, żeby znaleźć korzystne rozwiązania dla ludzi – mówiła w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Lidia Staroń, senator niezależna.

Polityk omówiła najważniejsze założenia złożonych przez siebie w Senacie, a następnie przyjętych przez Sejm poprawek do nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

W tym kontekście przypomniała, że za poprzedniej kadencji Sejmu zwróciła się z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności ówczesnych przepisów dotyczących spółdzielni mieszkaniowych. Zwróciła wówczas uwagę na fakt wykluczania ludzi z członkostwa w spółdzielni mimo wcześniejszego nabycia lokatorskiego prawa do lokalu.

– Co w tym wniosku było podniesione? Przede wszystkim to, że ówcześnie było tak, iż pomimo tego, że ludzie w całości zapłacili za swój lokal i mieli wcześniej lokatorskie prawo do lokalu, ale z różnych przyczyn (np. krótkotrwałe zadłużenie, różne warunki finansowe, ktoś tracił pracę i nie był w stanie regulować na bieżąco opłat) wówczas dochodziło do wykluczenia z członkostwa. W ślad za tym wykluczeniem, jeżeli nie było jakiejś reakcji (mało ludzi wiedziało, co w tej sytuacji robić), szła utrata prawa do lokalu. Mimo tego, że za ten lokal zapłacili w 100 procentach, […] pokryli w 100 procentach koszty budowy, spłacili zadłużenie z odsetkami i już nie mieli żadnego zadłużenia, to i tak zazwyczaj spółdzielnia, reprezentowana przez zarząd, szła do sądu i uzyskiwała wyrok eksmisyjny – wskazała senator.

Dochodziło do procesu tworzenia się drużyn prezesów, które miały duże uprawnienia w kwestii podejmowanych decyzji mimo braku posiadania lokalu w określonej spółdzielni – akcentowała Lidia Staroń.

– Tworzyły się w spółdzielniach grupy, wręcz drużyny prezesów (tzw. członkowie oczekujący), które pomimo tego, że ci ludzie nie mieli żadnego lokalu w żadnej spółdzielni, nie byli z nią związani, to i tak mieli większe prawa, bo to oni szli na walne zgromadzenia, to oni bardzo często podejmowali decyzje o zobowiązaniach spółdzielni, o sprzedaży nieruchomości, o wyprowadzeniu majątku. Tak się działo przez lata – zauważyła.

Trybunał Konstytucyjny zbadał wówczas również kwestie praw do majątku oraz praw właścicielskich.

Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadza kilka korzystnych dla spółdzielców i właścicieli rozwiązań – podkreśliła senator.

Pierwszą istotną zmianą jest powiązanie członkostwa w spółdzielni z prawem do lokalu – zaznaczyła.

– Masz lokal – jesteś członkiem. Nie musisz płacić nie wiadomo jak dużego wpisowego, nie musisz płacić nie wiadomo jakich udziałów. Jesteś członkiem [spółdzielni – red.] z mocy prawa, bo masz prawo do lokalu, nie tylko prawo do lokalu lokatorskiego, spółdzielczego, własnościowego – wyjaśniła.

Zgodnie z nowymi przepisami decyzję o wygaśnięciu prawa do lokalu może podjąć tylko sąd, a dodatkowo wszyscy ludzie, którym zagrożono eksmisjami bądź podniesieniem opłat, mają prawo ponownie stać się członkami spółdzielni – wskazała polityk.

– Kolejna zmiana: decyzje o wygaśnięciu lokatorskiego prawa do lokalu może podjąć sąd, a nie tak jak wcześniej rada nadzorcza. Ludzie latami się odwoływali, nie wiedzieli, co robić. Tutaj decyzję o tym podejmuje sąd. Wiąże się z tym bardzo ważna kwestia: te wszystkie osoby, które jeszcze mimo tego, że mają wyroki eksmisyjne, ale spłaciły zadłużenie i spółdzielnie albo próbowały je wyrzucić na bruk, albo podniosły im opłaty […], mają prawo pójść do spółdzielni i powiedzieć: chcemy być znowu członkami spółdzielni […] Spółdzielnia – to jest obowiązek, wynikający z ustawy – nie będzie miała możliwości podwyższać opłat – tłumaczyła.

Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych daje również więcej praw właścicielom – dodała Lidia Staroń.

– Ustawa rozszerza również prawa właścicieli, w tym właścicieli niebędących członkami. Oni w końcu też będą mieli prawo decydowania o czynnościach przekraczających zwykły zarząd. Do tej pory ci ludzie tak naprawdę byli zdani na łaskę i niełaskę zarządu – zwróciła uwagę.

Całość rozmowy z senator Lidią Staroń w audycji „Aktualności dnia” jest dostępna [tutaj].

RIRM

drukuj