fot. twitter.com/zbigniewkuzmiuk

[TYLKO U NAS] Z. Kuźmiuk o większej liczbie urodzeń w Polsce: To świadczy o pozytywnych rezultatach programu „500 plus”

Prognozowano, że w 2017 roku urodzi się zaledwie około 350 tys. dzieci. To, że urodziło się 403 tys. pokazuje jak bardzo mocnym bodźcem do tego, żeby rodziny miały pierwsze i kolejne dzieci jest program Rodzina 500 plus – mówił na antenie Radia Maryja w czwartkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” eurodeputowany Zbigniew Kuźmiuk.

Jeszcze w 2014 roku Główny Urząd Statystyczny prognozował, że w 2017 roku urodzi się 346 tys. dzieci. Jednak jak wynika z najnowszych badań GUS, w ubiegłym roku w Polsce na świat przyszło 403 tys. maluchów. To o 20 proc. więcej w porównaniu do 2016 r. Informacja jest niezwykle radosna, bo świadczy o tym, że są to pozytywne rezultaty m.in. programu Rodzina 500 plus – podkreślił europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

– Przypomnę, że w 2014 roku GUS zaprezentował prognozę dotyczącą urodzeń w Polsce i niestety była to prognoza smutna, pokazująca, że z roku na rok będzie się rodziło coraz mniej dzieci. (…) Prognozowano, że w 2017 roku urodzi się zaledwie około 350 tys. dzieci. To, że urodziło się 403 tys. pokazuje jak bardzo mocnym bodźcem do tego, żeby rodziny miały pierwsze i kolejne dzieci jest program Rodzina 500 plus. Na to, że ludzie decydują się na kolejne dzieci ma wpływ także poprawiająca się sytuacja gospodarcza – mówił.

Eurodeputowany podkreślił, że powodem stabilizacji w rodzinach są również „kroczące corocznie podwyżki płacy minimalnej”. Przypomnę, że jeszcze niedawno płaca minimalna niewiele przekraczała tysiąc złotych, a w tej chwili to jest już 2100 złotych – zaznaczył.

– To oczywiście nie są jakieś astronomiczne pieniądze, ale państwo co roku negocjując ze związkami zawodowymi tę płacę minimalną podnosi. Docelowo chce, żeby stanowiła ona 50 proc. średniego wynagrodzenia w Polsce. To stabilizuje sytuację społeczną i daje także młodym ludziom pewną perspektywę. Jeżeli to wszystko uda się uzupełnić programem „Mieszkanie plus”, czyli mówiąc inaczej – ludzie młodzi, którzy nie mają wystarczających dochodów, a mają dzieci, będą mogli wynajmować mieszkania po godziwych, względnie niskich cenach, a za jakiś czas stać się ich właścicielami, to moim zdaniem liczba urodzeń w Polsce będzie rosła – wskazał polityk.

Gość Radia Maryja podkreślił, iż „gdyby tego rodzaju bodźce wprowadzić 10 lat temu, kiedy zdolne do rodzenia były kobiety z lat 80., najliczniejsze roczniki, to te bodźce byłyby jeszcze silniejsze”.

– Teraz one są słabsze, bo dotyczy to roczników, które były mniej liczne niż te wyżowe z początków lat 80. To i tak jest bardzo duży sukces rządu pani Beaty Szydło, teraz premiera Mateusza Morawieckiego. (…) Eksperci twierdzili, że nie da to takiego rezultatu, że będą to pieniądze zmarnotrawione. Ten program będzie kosztował około 25 mld złotych, to są duże pieniądze zainwestowane w przyszłość naszego kraju. To będzie pozytywny rezultat – akcentował eurodeputowany Zbigniew Kuźmiuk.

Całą rozmowę z eurodeputowanym Zbigniewem Kuźmiukiem w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj