fot. PAP/Grzegorz Jakubowski

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Przywódcy genderowi próbują stworzyć nowy język, wyprany z jakiejkolwiek logiki i sensowności

Przywódcy genderowi próbują wpuścić nas „w maliny” poprzez stworzenie nowego języka, który jest zupełnie wyprany z jakiejkolwiek logiki, z jakiejkolwiek sensowności, który jest absurdalnym językiem, próbującym opisać naszą rzeczywistość i manipulować nami w ten sposób – powiedział w piątek w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Etyk i filozof skomentował w ten sposób zachowanie duńskiego MSZ, które zwróciło się do ONZ, aby w dokumentach tej organizacji nie używano określenia „kobieta w ciąży”. To sformułowanie w opinii duńskiego MSZ ma rzekomo dyskryminować osoby transgenderowe.

Komunikat duńskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych nasuwa skojarzenia ze ściągą zebraniową z czasów komuny, gdzie z kilkunastu słów-kluczy można było stworzyć ogromną ilość często bzdurnych sformułowań – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– Kojarzy mi się z tym taka pewna ulotka, którą kiedyś znalazłem w internecie, a która  była ściągą zebraniową z okresu komunistycznego. Można było w czterech rubrykach odnaleźć pewne sformułowania (10 linijek) i można było stworzyć z tego ileś tysięcy bzdurnych sformułowań. […] Gdybyśmy to podłożyli pod dzisiejszy bełkot tej neolewackiej mowy, jaką jest mowa genderowa, możemy otrzymać podobne sformułowania, mówiące o tym, że nie można używać sformułowań „kobieta w ciąży”, bo to zagraża jakimś osobom transgenderowym. To wyraźnie odróżnia kobietę w ciąży od tych osób, które nie są w ciąży i nie mogą być w ciąży, bo nie są po prostu kobietami – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Dzisiaj brutalnie cenzuruje się to, co jest zdroworozsądkowe i jest prostą logiką ludzkiego myślenia – zwrócił uwagę etyk i filozof. Ideologia gender dąży m.in. do zawładnięcia sferą języka – dodał.

– Ideologia genderowa jest ideologią par excellence totalitarną. Próbuje zawładnąć wszystkimi sferami naszego życia, a bardzo ważną sferą jest sfera języka. O tym doskonale wiedzieli komuniści na czele z naczelnym sowieckim językoznawcą towarzyszem Jozefem Wissarionowiczem Stalinem i o tym wiedzą dzisiaj także przywódcy genderowi – zaznaczył.

Środowiska genderowe atakują również prawo do życia, ponieważ w ich mniemaniu koliduje to z tzw. prawami reprodukcyjnymi człowieka, w tym z tzw. prawem do aborcji – podkreślił kapłan.

– Zostaje tutaj zaatakowane również prawo do życia, które należy do fundamentalnych praw człowieka, w przeciwieństwie do roszczeń, do fantazji, do urojeń w rodzaju praw reprodukcyjnych, które nie są i nie mogą być żadnymi prawami, prawo do życia jest prawem fundamentalnym. To prawo zostaje zakwestionowane w dzisiejszej koniunkturze politycznej, ideologicznej, genderowej. To, co jest fundamentalnym prawem człowieka, jest narażone na atak z tego względu, że to prawo do życia wchodzi w kolizję z tzw. prawami człowieka, czyli krótko mówiąc prawami reprodukcyjnymi, a jeszcze krócej mówiąc – tzw. prawem do aborcji – akcentował wykładowca WSKSiM.

Nie jest przypadkiem, że treści genderowe przebijają się w polityce, o czym świadczą nie tylko działania duńskiego MSZ, a także przedstawienie przez polski resort spraw zagranicznych standardów edukacji seksualnej za rządów PO-PSL w 2013 roku – zwrócił uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– To wszystko jest jakąś notą dyplomatyczną czy notą oficjalną Ministerstwa Spraw Zagranicznych [Danii – red.] To mnie wręcz zaintrygowało, dlatego że kiedy były w Polsce w 2013 roku przedstawiane standardy edukacji seksualnej, te standardy genderowe prowadzące do deprawacji i seksualizacji dzieci, one były przedstawiane przez ówczesne polskie MSZ. Były prezentowane w Centrum Nauki „Kopernik” w Warszawie. To nie jest przypadek. To jest kwestia pokazywania, jak ta ideologia jest umocowana politycznie i to w przestrzeni polityki międzynarodowej – tłumaczył gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj