[TYLKO U NAS] Ks. abp H. Hoser: Trudno mówić o „prawach zwierząt”. Prawa są osobowe, a zwierzęta nie mają cech osobowych

Trudno mówić o prawach zwierząt, bo prawa są osobowe. Człowiek jest świadomy praw, natomiast zwierzę nie jest świadome jakichkolwiek praw. W scenerii, w której się obracamy, musimy umieć rozróżnić te podstawowe prawdy – zaznaczył ks. abp Henryk Hoser SAC, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej oraz przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych podczas wtorkowych „Rozmów niedokończonych” w Radiu Maryja i TV Trwam.

Ks. abp Henryk Hoser zwrócił uwagę na wyjątkowość osobowego wymiaru człowieka w relacji na linii Bóg – człowiek.

– Relacja Bóg – człowiek związana z przyjściem Zbawiciela na świat przede wszystkim przypomina nam, że najpierw osobą jest Bóg. Osobami są również aniołowie i aniołowie upadli (szatani) – oraz osobami są ludzie. Żyjemy w bardzo bogatym świecie osobowym. Te relacje układają się nam w hierarchię relacji: najpierw relacja do Pana Boga, później do bytów osobowych bezcielesnych i wreszcie bardzo ciekawy byt, którym jest człowiek – jednocześnie duchowy i cielesny (…). To, że Pan Bóg jest osobą i my jesteśmy osobami – jest to bardzo wielki element jedności, podobieństwa człowieka do Pana Boga właśnie w tym, że jesteśmy osobami – powiedział biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

Przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych podkreślił też, że mamy również świat ożywiony, w którym żyją zwierzęta i rośliny, a te nie są osobami.

Ważne jest, by podkreślić, że człowiek jest radykalnie różny od tych niższych bytów nieosobowych, co zresztą jest zapisane w Księdze Rodzaju: Adam, który oglądał defiladę wszystkich zwierząt nie spotykał nikogo, kto jest do niego podobny (…). Fakt, że zwierzęta, nawet te najmilsze, które są zwierzętami domowymi, nie są osobami – może niektórych dziś dziwić, dlatego że jest wyraźna tendencja przypisywania cech osobowych zwierzętom, co jest nieprawdą. Zwierzę nie ma cech osobowych. Co jest charakterystyczne dla osoby? Ma zupełnie poszerzoną i pogłębioną świadomość samej siebie, jest zdolna do transcendencji, ma pamięć historyczną – tłumaczył ks. abp Henryk Hoser.

W scenerii, w której się obracamy, musimy umieć rozróżnić te podstawowe prawdy – wskazał biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

– Trudno mówić o prawach zwierząt, bo prawa są osobowe. Człowiek jest świadomy praw, natomiast zwierzę nie jest świadome jakichkolwiek praw. Nasz stosunek do zwierząt opiera się na obowiązkach. My mamy obowiązek szacunku dla każdego stworzenia. W stosunku do zwierząt tym podstawowym obowiązkiem jest traktowanie ich według zasad zootechniki, która określa, co danemu zwierzęciu jest potrzebne do życia – podkreślił.

W dalszej części programu gość „Rozmów niedokończonych” przypomniał m.in. że filozofia analizuje poszczególne aspekty istnienia człowieka – jego warstwy rozpoznawalne rozumem.

– Jest podejście badawcze, aby rozwarstwiać istnienie człowieka na jego życie duchowe, psychiczne, cielesne i inne aspekty pochodne, ale jednocześnie właśnie osoba jest tym czynnikiem, który powoduje, że człowiek jest jednością osobową. To było zastosowane również w chrystologii. Jezus Chrystus, który przyjął na siebie ciało ludzkie i naturę ludzką, był jednocześnie Bogiem. Nazwano to unią hipostatyczną, gdzie w jednej osobie są dwie natury: boska i ludzka, wzajemnie się przenikające. To wszystko służy temu, że przeznaczeniem człowieka jest ubóstwienie – wprowadzenie człowieka w świat Boży w przyszłości, która przekracza nasze bytowanie na ziemi – powiedział biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

RIRM

drukuj