fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] K. Pawłowicz: Jeśli nie będzie kandydatów do KRS, odbije się to przy zmianie konstytucji

Jeśli nie znajdzie się chętny do kandydowania do KRS, będzie to znaczyć, że większość sędziów bojkotuje ten proces albo jest zastraszana. Rzuci to nowe światło na całe to środowisko i na pewno będzie rzutowało w przyszłości przy zmianie konstytucji na sformułowanie takich przepisów, które to środowisko ograniczą. Ono nie umie korzystać – przynajmniej na dzień dzisiejszy – z zaszczytnych uprawnień, które daje im konstytucja – powiedziała w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz. 

Prawnik i konstytucjonalista odniosła się do trwającej do 25 stycznia procedury zgłaszania kandydatur na sędziów-członków KRS. Kilka organizacji sędziowskich wezwało do bojkotu tych działań.

Takie zachowanie części środowiska sędziowskiego świadczy o ich politycznym zaangażowaniu i oznacza bojkotowanie legalnych organów państwa  – zwróciła uwagę Krystyna Pawłowicz.

– Nawet nie mogliśmy pomyśleć o tym, że sami sędziowie, również ci, którzy są członkami konstytucyjnego organu, będą wzywali do bojkotowania tego właśnie organu. Pomijam już to, że takie wezwania członków KRS-sędziów i tych sędziów, którzy orzekają i nie są członkami Rady, są rażącym, wołającym o zupełne napiętnowanie, włączaniem się, wkraczaniem w politykę. To jest bojkotowanie legalnych organów państwa. Przecież władza, która teraz sprawowana jest przez Zjednoczoną Prawicę, jest zdobyta w najlegalniejszych, najuczciwszych wyborach – przypomniała polityk.

Zmiany w polskim sądownictwie krytykowane są przez instytucje Unii Europejskiej. Należy się zastanowić, czy unijni urzędnicy zdają sobie sprawę, że ci, których popierają, dążą do sparaliżowania działania organu konstytucyjnego – akcentowała poseł PiS.

– Nie wiem, czy im w ogóle przychodzi do głowy w Unii Europejskiej, że ci sędziowie, za którymi oni się tak ujmują i te środowiska sędziowskie, niszczą ustrojowe podstawy państwa, niszczą, wzywają do zniszczenia, unieruchomienia organu konstytucyjnego – powiedziała.

Brak informacji o zgłoszeniach kandydatur na sędziów-członków KRS może wynikać z faktu, że takie osoby mogą zostać zaanonsowane w ostatniej chwili, aby zapobiec ich ewentualnemu zastraszeniu – wskazała prawnik.

– Jeśli nikogo nie zgłoszono, to będziemy mieli do czynienia z sytuacją absolutnie niebywałą, bo nie będzie można powołać członków Krajowej Rady Sądownictwa. Widziałam ogłoszenia, zbierane są podpisy, jacyś sędziowie nawet przedstawiają się, swój dorobek i swoje zapatrywanie na prawo, więc myślę, że może nie będzie tak źle. Jeśli zostało nam jeszcze kilka dni, to bardzo często jest taka taktyka, żeby nie „spalić” tych osób, żeby uniemożliwić ich zastraszenie albo żądanie wycofania się. Takie kandydatury zgłasza się „za pięć dwunasta” – wyjaśniła Krystyna Pawłowicz.

Nowa ustawa o KRS daje opozycji możliwość wysuwania własnych kandydatur na stanowisko sędziego-członka Rady. Jeśli opozycja nie chce skorzystać z tego przywileju, trzeba będzie dokonać pewnych zmian w zapisach obecnej ustawy – oceniła polityk.

– Ustawa zmieniająca ustawę o KRS daje takie prawo opozycji. Jeśli opozycja z tego nie skorzysta, to jeśli nie znajdzie się na gruncie tej ustawy rozwiązanie, to po prostu trzeba będzie w trybie pilnym zmienić ustawę i dopisać przepis, który mówi, że jeśli opozycja czy wyznaczone kluby nie przedstawią swoich kandydatów, to miejsca te zagospodaruje czy kandydatów przedstawi wszystko jedno który klub. Można takie rozwiązanie przewidzieć. To oczywiście bardzo wydłuży całe postępowanie, czyli wyłonienie w nowym składzie KRS – akcentowała poseł.

Całość rozmowy z poseł Krystyną Pawłowicz w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj