fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Totalna opozycja w sposób totalnie totalny poszukuje totalnego rozwiązania sama dla siebie

W tej chwili słyszymy, że opozycja jednoczy się w zakresie sejmików, a więc najbardziej porównywalnych do parlamentarnych wyborów samorządowych. […] Wcześniej były komunikaty, że tego nie będzie. Mało tego, gdy te rozmowy próbował prowadzić pan Petru, okazało się, że nie został ponownie wybrany na funkcję przewodniczącego Nowoczesnej – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam senator PiS Jan Maria Jackowski.

Polityk odniósł się w ten sposób do deklaracji Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej o utworzeniu koalicji na wybory samorządowe [więcej].

Lider PO Grzegorz Schetyna od początku bieżącej kadencji parlamentu szuka wszelkich sposobów, aby włączyć do swojej partii jak największą liczbę członków Nowoczesnej – zwrócił uwagę Jan Maria Jackowski.

– Próbował tego w różny sposób. Był taki moment, że Ryszard Petru uznał się za kandydata na premiera, ogłosił się nawet, że jest liderem zjednoczonej opozycji. To były czasy „chwały” Nowoczesnej, kiedy miała ona kilkunastu procentowe poparcie według ośrodków demoskopijnych. Dzisiaj to już jest historia i widzimy wyraźnie, że w tym środowisku generalnie dwa nurty: jeden, który za wszelką cenę próbuje utrzymać podmiotowość tego środowiska, i drugi, który najchętniej zatopiłby się w PO i negocjował wygodne dla siebie rozwiązania personalne – wskazał gość „Polskiego punktu widzenia”.

Senator PiS zaznaczył, że przedstawiciele Nowoczesnej w terenie nie chcą utożsamiać się z pomysłami przewodniczącej partii, Katarzyny Lubnauer.   

– Działacze terenowi, którzy mają ambicję brania udziału w wyborach samorządowych, nie chcą ginąć za idee, które proponuje pani Lubnauer. Sądzę, że się zorientowała, jakie są nastroje wewnątrz partii i że jeżeli ona będzie forsowała swoją linię, to za chwilę połowa czy większość działaczy odejdzie z partii i będzie błagała o przyjęcie do Platformy Obywatelskiej – powiedział.

Katarzyna Lubnauer chwilowo zawiesiła swoje poglądy lewicowe w celu współpracy z Platformą Obywatelską – podkreślił Jan Maria Jackowski.

– Widać wyraźnie, ze pani przewodnicząca Lubnauer zawiesiła na razie swoje poglądy lewicowe i chęć połączenia się ze środowiskami pani Nowackiej, a  więc tymi lewackimi, feministycznymi w tych kręgach, gdzie bardzo wyraźnie widać ciągoty w tym kierunku, aby tworzyć tzw. lewicę „światopoglądową”. To jest oczywiście trochę takie „masło maślane” w sensie aksjologicznym, ale takiego pojęcia się używa. Widać wyraźnie, że na razie te plany zostały zawieszone i widać, że zwyciężyła opcja współpracy – tłumaczył.

Obecnie w Nowoczesnej dochodzi do roszad personalnych. Z kolei Grzegorz Schetyna zapewne selekcjonuje już grupę osób, którą wystawi na listach w wyborach do Sejmu w 2019 roku – ocenił senator PiS.

–  W tej chwili następuje pewna erozja w klubie poselskim, czyli część posłów odchodzi, część się sama zawiesiła ze względów pryncypialno-ideologiczno-lewicowych, o części jest cicho. Natomiast prawdopodobnie część posłów będzie nadal wychodziła z tego ugrupowania i widać wyraźnie, że Grzegorz Schetyna ma pewnie taką pulę działaczy, o których myśli, że są to ludzie z potencjałem, z jakimś dorobkiem, dający tzw. wartość dodaną Platformie. Takich ludzi – jak rodzynki – będzie wybierał z tego ciasta i po prostu proponował ich już na listach poselskich – wyjaśnił gość „Polskiego punktu widzenia”.

Szef PO zdaje sobie sprawę z nikłych szans na wyborcze zwycięstwo w 2019 roku i dąży do zbudowania małego klubu parlamentarnego, aby dotrwać do politycznej emerytury – powiedział polityk.

– Grzegorz Schetyna wie, że Platforma Obywatelska jako projekt w tym kształcie personalnym, z jego przywództwem, nie ma żadnych szans na powrót do władzy. W tej chwili to, co go interesuje, to mały klub, a więc kilkudziesięciu posłów po wyborach w roku 2019 i takie spokojne dotrwanie do politycznej emerytury. Szuka sobie ludzi wiernych i czyści wszystkich potencjalnych, którzy mieliby jakiś inny pomysł czy chcieliby walczyć o więcej, w tym również skrzydło konserwatywne. To z kolei wywołuje reakcję wewnątrz partii, ponieważ ta partia jest wielonurtowa – wskazał Jan Maria Jackowski.

RIRM

drukuj