fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] J. Kopcińska: Policja nie skorzystała z wielu swoich uprawnień, by zapobiec działaniu Amber Gold

Opinia publiczna mogła usłyszeć, jak działali niektórzy z funkcjonariuszy policji. Komisja pokazała opieszałość służb i brak działań chociażby operacyjnych, których policja posiada tak szeroki wachlarz. Przecież służby mają chronić obywateli – powiedziała w rozmowie z Szymonem Kozupą z TV Trwam News o działaniach państwa ws. Amber Gold za rządów PO-PSL poseł Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kopcińska, rzecznik rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

Rok 2017 był pracowity dla członków komisji śledczej ds. Amber Gold. Chcąc dociec prawdy i tego, jak działała firma, przesłuchano wielu świadków. Swoją pracę komisja będzie kontynuować w nowym roku.

– Będziemy kontynuować przesłuchania funkcjonariuszy, w tym funkcjonariuszy ABW. Z zaległych przesłuchań przeprowadzimy przesłuchania b. ministra spraw wewnętrznych, b. szefa CBA, pana Janickiego, Arabskiego, czyli szeroko pojęty wątek służb, od którego będziemy przechodzić do skarbówki – zapowiedziała poseł Joanna Kopcińska.

Komisja zna już odpowiedzi na wiele pytań zarówno z zeznań świadków, jak i dostępnej dokumentacji.

– Wiele odpowiedzi już mamy. Nie tylko z tych lakonicznych, które padały z ust świadków, ale także z dokumentacji. Proszę zwrócić uwagę, że oprócz dokumentacji jawnej mamy dostęp do dokumentacji niejawnej i stąd nasza wiedza jest potężna. Chcemy naprawić działalność instytucji w państwie tam, gdzie to tylko możliwe – podkreśliła poseł PiS.

Zdaniem poseł Joanny Kopcińskiej sporą biernością wykazała się policja, która nie podjęła działań, by w jakikolwiek sposób zapobiec skutkom działalności firmy Marcina P.

– Opinia publiczna mogła usłyszeć, jak działali niektórzy z funkcjonariuszy policji. Komisja pokazała opieszałość służb i brak działań chociażby operacyjnych, których policja posiada taki szeroki wachlarz. Przecież służby mają chronić obywateli – zaznaczyła.

Koniec prac komisji śledczej przewidywany jest na lato. Wszystko zależy jednak od tego, jak sprawnie przebiegać będą przesłuchania.

– To wszystko zależy od tego, czy lista świadków zostanie rozbudowana. Nie chcemy jej zbytnio poszerzać. Szacowaliśmy, że skończymy późną wiosną. Trzeba było poszerzyć jednak liczbę przesłuchiwanych funkcjonariuszy i być może faktycznie będzie to lato – powiedziała Joanna Kopcińska.

– Na podstawie prac komisji śledczej można podjąć wiele działań naprawczych. Państwo musi działać tak, żeby chronić słabego. Tymczasem okazało się, że państwo było bezsilne wobec silnych, a nikt nie interesował się słabymi – dodała.

RIRM

drukuj