fot. PAP/Waldemar Deska

[TYLKO U NAS] J. Brudziński: Charakterystyczne jest to, jakie środowiska zgromadziły się w proteście przeciwko naszej modlitwie

Bardzo charakterystyczne jest to, jakie środowiska zgromadziły się w proteście przeciwko naszej modlitwie. Od byłych działaczy PZPR-u, byłych funkcjonariuszy SB, po osoby o niewątpliwie pięknej karcie opozycyjnej, ale ta nienawiść do pamięci i próby przywracania prawdy o tym, co naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010r. zjednoczyła ich wszystkich – mówił w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński.

Uczestniczący we wczorajszych obchodach 87. miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie wicemarszałek Sejmu na antenie Radia Maryja dziękował wszystkim, którzy wspierają, szczególnie modlitewnie, comiesięczne uroczystości.

– Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy z różańcem w ręku współuczestniczyli z nami w tej swoistego rodzaju drodze krzyżowej, bo tak ją należy nazwać. Dzisiaj katolicy, którzy chcą w modlitwie i spokoju […]przejść ulicami Warszawy, słyszą ten opętańczy okrzyk: „Do kościoła!” Nie sposób nawet przytoczyć tych wszystkich grubiańskich i wulgarnych okrzyków, które padały pod adresem ludzi modlących się. To wszystko jest okraszone rzekomą walką o wolność zgromadzenia. Proszę zobaczyć jak działa ta szatańska umiejętność odwracania znaczenia i pojęć, bo jak można walczyć o wolność zgromadzeń uniemożliwiając innym rodakom legalnej manifestacji?  – zastanawiał się wicemarszałek Sejmu.

Jak trzeba być zakłamanym człowiekiem, żeby rozpętywać te histerie pod pretekstem „łapy precz od grobów” – akcentował wicemarszałek Sejmu. Przecież, jak podkreślał, to właśnie ekshumacje przywracają rodzinom wiarę i pewność, że stają nad grobami swoich bliskich, pokazały one też bezmiar niewyobrażalnego barbarzyństwa, z jakimi mieliśmy do czynienia wobec ciał naszych rodaków, którzy pod Smoleńskiem oddali swoje życie.

– Następny pretekst to właśnie ta rzekoma wolność zgromadzeń. Wczoraj usłyszeliśmy też, że jest to powód, aby środowiska opozycyjne jednoczyły się przed wyborami samorządowymi. Jak można przyczyniać się do tego, żeby uniemożliwiać ludziom modlitwę – podkreślał Joachim Brudziński.

Wicemarszałek Sejmu mówił, że dla osób chcących zablokować miesięcznice smoleńskie to wydarzenie, czyli modlitwa i obecność są przejawami faszyzmu, braku demokracji a nawet totalitaryzmu.

Czyli my, chrześcijanie, katolicy, ludzie wierzący mamy być obywatelami drugiej czy nawet trzeciej kategorii? Tak jak za czasów PRL-u słyszeliśmy, że nasze miejsce jest co najwyżej w kościele, a i tak mamy być na tyle cicho, aby nie przeszkadzać tym, którzy nie podzielają naszej wiary – akcentował wiceprezes PiS.

Wicemarszałek Sejmu szczególnie mocno dziękował wszystkim, którzy duchowo wspierają rodziny, tych którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.

Chciałbym wszystkim, szczególnie tym, którzy wspierali nas swoją modlitwą, z całego serca podziękować. Dziękuję kapłanom, dziękuję Radiu Maryja, TV Trwam za to, że jesteście z nami co miesiąc. Za to, że też podaliście ten apel, niezwykle poruszający apel, przedstawicieli rodzin, którzy zwrócili się z taką pokorną prośbą: „Pozwólcie się nam modlić”[…] Nie zostało to uszanowane – podkreślił Joachim Brudziński.

Całość rozmowy z Joachimem Brudzińskim, wicemarszałkiem Sejmu z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj