fot. twitter.com/D_Tarczynski

[TYLKO U NAS] D. Tarczyński: To, co zaprezentował poseł Szczerba, jest okazaniem braku szacunku dla polskiego prawa, polskiego Sejmu i Polski

Poseł Szczerba rzucił na ziemię projekt polskiego prawa. To jest coś więcej, niż tylko kawałek papieru. To jest coś więcej, niż tylko napisane literki. To jest projekt polskiego prawa. To, co zaprezentował poseł Szczerba, nie było niczym innym, jak złamaniem godności polskiego parlamentu, złamaniem zasad parlamentaryzmu, okazaniem braku szacunku dla polskiego prawa, dla polskiego Sejmu i dla Polski – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.

Polityk odniósł się w ten sposób do zachowania posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerby, który podczas wczorajszej sejmowej dyskusji nad prezydenckimi ustawami o SN oraz KRS rzucił wydruk z projektami tych ustaw na podłogę, uderzając nimi także protokolantkę. Warto zauważyć, że druki te były opatrzone godłem Rzeczpospolitej Polskiej.

Swoim zachowaniem poseł Szczerba okazał brak szacunku dla Polaków, w imieniu których projekty ustaw opracowywały osoby wybrane w demokratycznych wyborach – podkreślił poseł Dominik Tarczyński.

– Ten projekt był przygotowywany przez osoby wybrane przez przedstawicieli narodu. Poseł Szczerba nie zrobił przykrości ani Prawu i Sprawiedliwości, ani rządowi, samu sobie, tylko pokazał brak szacunku dla Polaków. Mówię to świadomie, dlatego że zrobił to z premedytacją, zaplanował to. Tak, jak rok temu rozpoczął potężny konflikt, tak teraz także chciał zaistnieć, ponieważ gdy nie ma merytorycznych argumentów, pozostaje tylko i wyłącznie awantura. To nie jest opozycja, to jest destrukcja – zaznaczył.

Swoim zachowaniem przedstawiciel totalnej opozycji udowadnia, że poprzednia władza wciąż nie pogodziła się z wyborem Polaków z 2015 roku – ocenił poseł PiS.

– Był to oczywiście gest bezsilności, pewnej frustracji, ale takie są zasady demokracji. Przypomnę słowa, cytując […] jeszcze wtedy prominentnego działacza Platformy, marszałka Stefana Niesiołowskiego, który powiedział: „jak se wygracie, to se wszystko przegłosujecie”. On to powiedział publicznie do posłów Prawa i Sprawiedliwości wtedy, kiedy my byliśmy w opozycji. Ta ich buta, ta ich duma, ta pewność, że będą rządzić wiecznie, że tylko oni mają prawo być wybrani i tworzyć rząd, pokazała, jak bardzo mylili się i teraz bardzo mocno to przeżywają. Od dwóch lat nie są w stanie pogodzić się z wyborem i decyzją Polaków i wykraczają poza normalne, demokratyczne reguły – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Polityk odniósł również się do wysunięcia Rafała Trzaskowskiego jako wspólnego kandydata Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej na urząd prezydenta Warszawy. Taka decyzja to kompromitacja Ryszarda Petru. Pokazuje ona także lęk opozycji przed wyborczą porażką w stolicy – powiedział.

– Po pierwsze jest to kompromitacja Ryszarda Petru, który bardzo mocno krytykował posła Trzaskowskiego, a teraz będzie musiał z nim współpracować. Po drugie, jest to potężny lęk przed przegraną, nawet w Warszawie. Grzegorz Schetyna dobrze wie, że jeśli przegra w Warszawie, to nie ma szans na to, aby ostał się na fotelu szefa Platformy oraz że wybory w całej Polsce zostaną przegrane. Jednoczą siły wszyscy w tym lęku, który ich jednoczy, bo oczywiście nie chodzi tutaj o dobro Warszawy – podkreślił.

Jestem spokojny o korzystny dla Prawa i Sprawiedliwości wynik wyborów prezydenckich w Warszawie – zaznaczył Dominik Tarczyński.

– Po ostatnich doświadczeniach wyborów prezydenckich w Polsce, po ostatnim doświadczeniu wyborów parlamentarnych jestem spokojny, dlatego że to, co mówią mainstreamowe media, te wszystkie badania, sondaże – to nie ma żadnego znaczenia. Proszę zauważyć, jak te sondaże przełożyły się na wynik Bronisława Komorowskiego. Trzeba po prostu wystawić kandydata, który będzie miał konkretną, dobrą propozycję dla naszej stolicy. Ja absolutnie wierzę w wygraną. Nie mam żadnych wątpliwości, że ten trend w Polsce zmienił się. Tutaj chodzi nie tylko o trend we wschodniej Polsce czy też w Polsce powiatowej, ale także w dużych miastach. Polacy powoli zdają sobie sprawę, że opozycja totalna niczego nie wnosi – podsumował poseł PiS.

Całość rozmowy z posłem Dominikiem Tarczyńskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj