fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] A. Mularczyk:  Artykuł niemieckiego „Der Spiegel” podważa fakty. To gra niemiecka, z którą mamy do czynienia od 70 lat

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” podważa zasadność polskich starań o reparacje wojenne. W gazecie opublikowano artykuł, którego autorzy wskazują, że Polska po II wojnie światowej otrzymała od Niemiec ok. 1 mld 600 mln euro odszkodowań. Ten artykuł kwestionuje fakty; To jest gra niemiecka, z którą mamy do czynienia od 70 lat – akcentował Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec, podczas rozmowy z Redakcją Informacyjna Radia Maryja.

„Der Spiegel” podkreślił, że jest to jedna szósta odszkodowań dla ofiar nazizmu,  podważając tym samym słowa premiera Mateusza Morawieckiego. W jednym z wywiadów szef polskiego rządu powiedział bowiem, że Polska otrzymała tylko 1. proc. kwoty rekompensaty, jaką otrzymali obywatele Izraela i krajów zachodnich.

– Ten artykuł kwestionuje fakty. Pokazuje, jak wielka jest niewiedza po stronie państwa niemieckiego: mediów, ale też społeczeństwa niemieckiego, odnośnie skutków II wojny światowej. Niemcy żyją w samozadowoleniu, twierdząc, że wyrównali wszelkie szkody, które poniosła Polska podczas II wojny światowej. A tak faktycznie nie jest. Niestety Niemcy nie wypłaciły Polsce praktycznie żadnych reparacji wojennych (…). Jest to kwota ok. 1 mld 200 mln euro. Z informacji, które posiadamy wynika, że jest to niecałe 2 proc. wszystkich kwot, które Niemcy wypłaciły innym ofiarom III Rzeszy. Myślimy tu przede wszystkim o ofiarach Holokaustu, ofiarach wojennych, inwalidach, wszystkich osobach poszkodowanych – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Polityk podkreślił, że nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy Niemcy kontynuują nieprawdziwą narrację wobec Polski.

– Niemcy albo nie wiedzą, albo próbują grać w grę, w którą grają już od dawna twierdząc, że te sprawy się przedawniły, powinny ulec zapomnieniu. To jest gra niemiecka, z którą mamy do czynienia od 70 lat. Próbują używać różnych argumentów, aby nie płacić Polsce i Polakom żadnych odszkodowań. Dzisiaj ta gra jest dalej prowadzona. Twierdzenie, że była to 1/6 kwot wypłaconych wszystkim ofiarom nazizmu jest nieprawdziwa. Jeśli rzeczywiście tak by było, to przyznacie Państwo, że 6-8 mld euro za II wojnę światową, to byłby kropla w morzu krzywd i nieszczęść, które Niemcy wyrządziły Rzeczpospolitej Polsce – zaznaczył przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec.

Gość Radia Maryja przypomniał, że w 1947 r. Biuro Odszkodowań Wojennych przygotowało raport, który szacował straty Polski za II wojnę światową.

– Jeśli tę kwotę przeliczymy według obecnej wartości dolara, na 2017 r., to kwota odszkodowań dla Polski wyniosłaby 858 mld dolarów. Tutaj mówimy tylko i wyłącznie o stratach materialnych i osobowych. Nie mówimy o wszystkich roszczeniach milionów polskich obywateli, którzy pracowali przymusowo, byli więźniami obozów koncentracyjnych czy ponieśli inne straty: w postaci inwalidztwa, chorób, utraty rodziców, dziadków – wskazał Arkadiusz Mularczyk.

Temat reparacji powrócił w lipcu ub. roku  podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wyraził wtedy opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne.

Niedługo potem powołano  parlamentarny zespół ds. reparacji, a polski rząd podjął rozmowy z rządem niemieckim. Berlin twierdzi jednak, że polskie roszczenia są bezzasadne.

RIRM

drukuj