fot. twitter.com/zbigniewkuzmiuk

[TYLKO U NAS] Z. Kuźmiuk o budżecie UE: Nie sprawdzają się czarne wizje polskiej opozycji

Wygląda na to, że budżet Unii Europejskiej nie będzie tak zły, jak się spodziewaliśmy. Nie sprawdzają się te wszystkie czarne wizje, które snuła w Polsce opozycja – mówił ekonomista, eurodeputowany dr Zbigniew Kuźmiuk we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Komisja Europejska przedstawiła we wtorek projekt wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027. Jak poinformowano, całkowita suma zobowiązań ma wynieść w tym okresie 1,279 biliona euro. Dr Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że choć nastąpią pewne ograniczenia w wydatkach, to „nie będą one tak duże, jakie prezentowano jeszcze parę dni wcześniej”.

– Środki na wspólną politykę rolną mają być mniejsze tylko o 5 proc., a na spójność o 10 proc., choć oczywiście o podziałach na poszczególne kraje dowiemy się dopiero pod koniec tego okresu negocjacyjnego – wskazał, dodając, że według Komisji prace te będą trwały przynajmniej do marca.

Jak tłumaczył, unijne problemy z pieniędzmi są spowodowane tzw. Brexitem.

– Jest ciągle debata, czy w pełni kraje członkowskie, które pozostają w Unii – to 27 państw – są w stanie „zasypać” tę wyrwę po Wielkiej Brytanii. Przypomnę tylko, że ta wyrwa sumarycznie wynosiła na siedem lat ponad 80 mld euro, więc to nie jest łatwe do zasypania. Jak widać, próba jest podjęta poprzez trochę wyższą składkę poszczególnych płatników netto. Pewnie niektóre kraje nie będą z tego powodu szczęśliwe. (…) Jest próba likwidacji tzw. rabatów (…) – dzięki temu wpłaty płatników netto będą troszeczkę wyższe niż do tej pory. (…) Tak naprawdę to jest propozycja Komisji (Europejskiej), a przecież będą się musiały na to zgodzić poszczególne kraje członkowskie – wyjaśnił i zaznaczył, że sprawa wyklaruje się „w kolejnych miesiącach”.

Jak przypomniał, budżet musi być przyjęty jednomyślnie – przez wszystkie kraje członkowskie, stąd konieczny będzie daleko posunięty kompromis.

– Brak zgody przynajmniej jednego z 27 (państw) spowoduje, że te ramy nie zostaną przyjęte, nie zostaną uchwalone, więc pewnie tych targów różnego rodzaju będzie przez te najbliższe miesiące bardzo dużo – wskazał dr Zbigniew Kuźmiuk.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił też uwagę, że „po odejściu Wielkiej Brytanii Polska niewątpliwie zyskała na znaczeniu” w Unii Europejskiej.

– Jest (Polska) w tej chwili piątą gospodarką UE, więc jest ważnym partnerem dla pozostałych krajów. Co więcej radzimy sobie dobrze, można powiedzieć, że mamy bardzo przyzwoity wzrost gospodarczy lokujący nas w czołówce tych krajów, zrównoważone finanse publiczne i w wielu sytuacjach jesteśmy pokazywani jako wzór – dobrze działającej gospodarki i zdrowych finansów publicznych – powiedział Zbigniew Kuźmiuk dodając, że w ten sposób łatwiej jest prezentować swoje pomysły.

Odnosząc się do planowanego na czwartek spotkania szefa polskiej dyplomacji Jacka Czaputowicza z Fransem Timmermansem – wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, europoseł wyraził nadzieję, że szybko dojdzie do kompromisu między Polską a KE.

– Zaproponowaliśmy pewne rozwiązania, wywiązaliśmy się z nich, bo zmiany zostały dokonane przez parlament. Czekamy na realizację zobowiązań drugiej strony, czyli Komisji Europejskiej. Miejmy nadzieję, że tak jak się mówiło – gdzieś tam do połowy maja – ten kompromis zostanie zawarty – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk.

Całości rozmowy z europosłem Zbigniewem Kuźmiukiem można wysłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj