fot. twitter.com/zbigniewkuzmiuk

[TYLKO U NAS] Z. Kuźmiuk: Łączne stanowisko premierów V4 doprowadziło do tego, że najbardziej niewygodna kandydatura – Fransa Timmermansa – została zablokowana

Łączne stanowisko czterech premierów Grupy Wyszehradzkiej doprowadziło do tego, że najbardziej niewygodna dla nas kandydatura – Fransa Timmermansa – została zdecydowanie zablokowana – zaznaczył europoseł Zbigniew Kuźmiuk podczas poniedziałkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Nieobsadzone pozostają wciąż najważniejsze stanowiska w Unii Europejskiej.

W ostatnich dniach odbył się szczyt Unii Europejskiej, podczas którego debatowano m.in. o obsadzie najważniejszych stanowisk w UE. Rozmowy nie zakończyły się jednak powodzeniem – 30 czerwca przywódcy unijnego organu spotkają się ponownie, aby spróbować znaleźć kompromis w tej sprawie. [czytaj więcej]

– Trudno powiedzieć, czy te stanowiska zostaną wyłonione na najbliższym szczycie. Sprawy w Unii Europejskiej są bardzo pokomplikowane. Przede wszystkim zmieniła się struktura parlamentu. Do tej pory dwie wiodące frakcje dzieliły pomiędzy siebie te stanowiska. Teraz utraciły ok. 80 mandatów i w PE są wyraźnie słabsze. Do większości potrzeba im kolejnej frakcji, najprawdopodobniej będą to liberałowie, a być może także i europejscy zieloni, w związku z tym te stanowiska już muszą być dzielone nie na dwa, tylko na trzy, a może na cztery. To jest poważny kłopot – mówił Zbigniew Kuźmiuk.

Polityk podkreślił, że bardzo poważnie osłabli też przywódcy dwóch największych krajów, którzy wyznaczali rytm działalności Unii Europejskiej – Angela Merkel i Emmanuel Macron.

– Pani Merkel przestała być szefową CDU/CSU, a być może przyjdzie jej za chwilę kierować rządem mniejszościowym, bo SPD jest bliskie wyjścia z tej koalicji, więc jest poważnie osłabiona. Podobnie Macron. Jego partia przegrała wybory     do Parlamentu Europejskiego, a wygrała je partia pani Marine Le Pen. Co prawda tylko jednym procentem i jednym mandatem, ale to prestiżowa porażka, ponieważ pan Macron zupełnie niedawno został prezydentem, ma swojego premiera, swój rząd i miał wyraźną większość w parlamencie, a jednak te wybory przegrał. To, co dzieje się na ulicach francuskich miast, pokazuje, że dotychczasowa polityka Macrona nie jest powszechnie akceptowana – wskazał gość Radia Maryja.

W ubiegłym tygodniu podczas unijnego spotkania zdecydowanie zostały odrzucone kandydatury Manfreda Webera oraz Fransa Timmermansa.

– Podczas drugiej tury, która odbędzie się w najbliższą niedzielę, padną nowe propozycje. Nie jestem pewien, czy wszystkie kandydatury na te stanowiska zostaną zaakceptowane (…). Cieszę się jednak, że cztery kraje Grupy Wyszehradzkiej, mimo tego, że są to dosyć różne rządy (polski i węgierski są zbliżone politycznie, na Słowacji rząd należy do socjalistów, a w Czechach do liberałów), to premierzy tych państw potrafili się porozumieć i w sprawach personalnych występują łącznie (…). Łączne stanowisko czterech premierów doprowadziło do tego, że ta najbardziej niewygodna dla nas kandydatura – Fransa Timmermansa – została zdecydowanie zablokowana – zaznaczył Zbigniew Kuźmiuk.

Poseł do Parlamentu Europejskiego ocenił, że nie ma raczej szansy na obsadzenie którejś z funkcji przez Polaka, ale na pewno Polska zasługuje na poważną tekę komisarza. Myślę, że taką tekę osiągniemy – dodał.

Cała rozmowa z europosłem Zbigniewem Kuźmiukiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj