fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] Wiceprezes Stowarzyszenia Marszu Niepodległości: Decyzja HGW jest ideologiczna; nikt z przedstawicieli miasta nie konsultował się z KSP

Decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz jest podyktowana ideologicznie, a nie bezpieczeństwem uczestników tego zgromadzenia. Ani pani prezydent, ani nikt z przedstawicieli miasta nie konsultował tej decyzji z Komendą Stołeczną Policji – powiedział w rozmowie z redakcją Radia Maryja Mateusz Marzoch, wiceprezes Stowarzyszenia Marszu Niepodległości.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała organizacji Marszu Niepodległości, który miał odbyć się w Warszawie 11 listopada. Więcej [tutaj].

Decyzja ta wywołała spore oburzenie. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Mateusza Marzocha, wiceprezesa Stowarzyszenia Marszu Niepodległości.

– Uważamy działania pani Hanny Gronkiewicz-Waltz po prostu za świadectwo jej buty, arogancji i pogardy dla wszystkich osób, które chcą uczcić 11 listopada. To piękne i cudowne święto, szczególnie w tym roku, gdzie mamy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Uważamy, że jest to decyzja podyktowana ideologicznie, a nie bezpieczeństwem uczestników tego zgromadzenia czy też tymi względami, które pani Hanna Gronkiewicz-Waltz w uzasadnieniu napisała, twierdząc, że nie godzi się na ten nacjonalizm i że Warszawa została doświadczona przez tak różne ustroje. Jest to haniebne, karygodne i kłamliwe o tyle, że wielu członków przedwojennych organizacji narodowych walczyło z okupantem niemieckim, nazistowskim, później z komunistycznym. Nasi przodkowie ginęli w czasie II wojny światowej, ratując chociażby społeczność żydowską. Odwołujemy się od tej decyzji, przygotowujemy w tej chwili odwołanie od decyzji (prezydent Warszawy – red.) do sądu. W ciągu 24 godzin sąd będzie musiał odwołanie wniesione z naszej strony rozpatrzeć – powiedział rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej.

Mateusz Marzoch wskazał, że „decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz jest o tyle też zadziwiająca, jeżeli tutaj mówimy o bezpieczeństwie, że pani prezydent i nikt z przedstawicieli miasta nie konsultował tej decyzji i tego, czy jest możliwe zapewnienie bezpieczeństwa z Komendą Stołeczną Policji”.

– Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz kieruje się jedynie swoimi domysłami, przypuszczeniami, przekazami medialnymi i tak dalej. Natomiast ze spotkania, które odbyło się dzisiaj przed godz. 13.00 w jednej z komend w Warszawie – w którym jako przedstawiciele Marszu Niepodległości również uczestniczyliśmy – wiemy, że przedstawiciel miasta zaproszony na to spotkanie z policją przed 11 listopada, przyszedł i opuścił je ok. godziny 13.00, mówiąc, że jest wzywany do Biura Bezpieczeństwa w trybie pilnym. Nie uczestniczył nawet w większości tego spotkania. To też pokazuje, że decyzja o tym zakazie była celowo wydana na ostatnią chwilę. To również pokazuje, że miasto za nic ma sobie ustalanie bezpieczeństwa, a także, że to było przygotowane już dawno temu i taki pomysł przez panią Hannę Gronkiewicz-Waltz był rozważany – podkreślił.

„Tutaj też bardzo duża kwestia tego, że prezydent Warszawy i jej urzędnicy pozostają absolutnie bezkarni w tym co robią. (…) Oni za to nie odpowiadają, nie ponoszą za to  absolutnie żadnej kary” – zauważył wiceprezes Stowarzyszenia Marszu Niepodległości.

– Mamy nadzieję, że to się zmieni. Mamy nadzieję, że pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, która dogorywa na stanowisku prezydenta Warszawy, będzie pociągnięta w końcu do odpowiedzialności za to, co zrobiła. Nie może być takiej bezkarności w państwie polskim – mówił.

Mateusz Marzoch zapewnił, że Marsz Niepodległości „odbędzie się niezależnie od tego, co wymyśli pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, na jaki pomysł jeszcze wpadnie, żeby zakazać odbycia się tego pięknego wydarzenia”.

– Zapraszamy wszystkich 11 listopada na godz. 14.00 do Warszawy. My jako Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nie zmieniamy swoich planów i dalej przygotowujemy się do odbycia się tej manifestacji. Liczymy na to, że sąd uzna nasze odwołanie i będziemy mogli w 100 proc. legalnie przejść. Natomiast tak czy siak kontynuujemy przygotowania i dalej wszystkich zapraszamy do przybycia na to wielkie święto – powiedział rozmówca Radia Maryja.

RIRM

drukuj