fot. PAP/Piotr Polak

[TYLKO U NAS] W. Skurkiewicz: W Warszawie omawiane są m.in. obszary, w których NATO powinno być mocniej zaangażowane

Zgromadzenie Parlamentarne NATO omawia w Warszawie zarówno bezpieczeństwo Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak i wskazuje trendy czy obszary, w których Sojusz powinien być mocniej zaangażowany – powiedział w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Skurkiewicz, wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej.

W Warszawie rozpoczęło się Zgromadzenie Parlamentarne NATO [czytaj więcej], które jest – jak wyjaśnił Wojciech Skurkiewicz – „ciałem, które skupia przedstawicieli parlamentu państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Członków Zgromadzenia Parlamentarnego jest 266, ale przy okazji takich sesji, jak ta wiosenna sesja w Warszawie, uczestniczą również przedstawiciele parlamentów państw, które współpracują z NATO czy wręcz są obserwatorami”.

– Grupa, która przyjechała do Warszawy, liczy ponad 300 osób. Oni będą obradować w budynkach parlamentu. Te spotkania, które są organizowane, mają w głównej mierze wymiar polityczny, ale także i merytoryczny, bo Zgromadzenie Parlamentarne obraduje w ciągu roku w formule dwóch sesji – wiosennej i jesiennej. Polska już trzeci raz jest organizatorem tego wydarzenia. Bez wątpienia jest to bardzo ważne przedsięwzięcie. Z jakiego tytułu? Otóż podczas tych spotkań, obrad, paneli, posiedzeń poszczególnych komisji tematycznych, które są powołane w ramach Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, jest omawianych wiele kwestii dot. z jednej strony bezpieczeństwa Sojuszu Północnoatlantyckiego, bezpieczeństwa państw, które tworzą ten największy, najsilniejszy pakt militarny na świecie. Z drugiej strony, są wskazywane trendy czy obszary, w których Sojusz powinien być mocniej zaangażowany, bardziej aktywny – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Wiceminister obrony narodowej zaznaczył, że resort obrony „jest podmiotem, który przygląda się temu, co dzieje się podczas Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, bo my – jako ministerstwo – nie jesteśmy organizatorem”.

– Organizatorem jest parlament i to parlament, marszałek Sejmu, ale również przewodniczący polskiej delegacji poseł Marek Opioła podejmują decyzje o kształcie. Chociaż agenda pewnie tego szczytu została przyjęta na tzw. komisji stałej, będącej ciałem Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, które podejmuje decyzje o kształcie i kierunkach działania – powiedział.

Wojciech Skurkiewicz w kontekście szczytu w Warszawie odniósł się również do protestu opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie, zauważając, że „Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO wskazał, iż są to wewnętrzne sprawy Polski i te sprawy absolutnie nie mają najmniejszego wpływu na przebieg zgromadzenia czy treści, które będą tam poruszane”.

– To, co się dzieje dzisiaj w Sejmie, to również wskazuje jak te słowa, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu wypowiadał Grzegorz Schetyna, że w tej rywalizacji z Prawem i Sprawiedliwością, totalna opozycja będzie używała „ulicy i zagranicy”. Kiedy dzisiaj przypatrujemy się temu, co dzieje się w parlamencie, to chyba większość obserwatorów ma nieodparte wrażenie, że ten protest dziś przybiera taki charakter i wymiar bardziej polityczny niż merytoryczny – podkreślił polityk.

– Mam nieodparte wrażenie, że są osoby, są środowiska – i to ludzi wywodzących się z tzw. totalnej opozycji – które te panie traktują instrumentalnie, wykorzystują je, bo ktoś te banery, te materiały im przynosi do parlamentu, ktoś między nimi nakręca je i wskazuje kierunki działania. Myślę, że ten protest rychło po zakończeniu Zgromadzenia Parlamentarnego NATO będzie się zbliżał ku końcowi – dodał.

Cała rozmowa z Wojciechem Skurkiewiczem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj