[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Zdumiewające, że ABW nie była w stanie rzetelnie poinformować BOR w kwestii bezpieczeństwa marszałka Senatu

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, informując najważniejsze osoby w państwie, nie była w stanie poinformować w sposób właściwy i rzeczowy Biura Ochrony Rządu, które pytało o kwestie trzeciej osoby w państwie, czyli marszałka Senatu – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Tomasz Rzymkowski, wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Odniósł się w ten sposób do ustaleń komisji po przesłuchaniu gen. Mariana Janickiego, byłego szefa BOR.

Podczas przesłuchania gen. Janickiego poruszono dwie kwestie. Jedna z nich dotyczyła zapytania na temat tego, czy w 2012 roku ówczesny marszałek Senatu mógł bezpiecznie podróżować liniami OLT Express – wyjaśnił Tomasz Rzymkowski.

– Pierwszy wątek dotyczył kwestii związanych z zapytaniem ze strony Kancelarii Senatu w maju 2012 roku do szefa Biura Ochrony Rządu, czy trzecia osoba w państwie, czyli pan marszałek Bogdan Borusewicz, sprawujący wówczas tę funkcję, może w sposób bezpieczny podróżować liniami lotniczymi OLT Express na linii Gdańsk – Warszawa – Gdańsk. (…) Na to zapytanie, skierowanie z Kancelarii Senatu, Biuro Ochrony Rządu wysłało zapytanie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o analogicznej treści, tzn. czy ten przewoźnik nie zagraża – akcentował poseł Kukiz’15.

W przypadku opinii na temat możliwości bezpiecznego podróżowania liniami OLT Express pojawiła się wątpliwość – zauważył wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. Amber Gold.

– Rok wcześniej, w 2011 roku ten sam podmiot, czyli nie pod nazwą OLT Express Regional, tylko Jet Air, miał zawartą umowę nie z Kancelarią Senatu, tylko z Kancelarią Sejmu. Wówczas Biuro Ochrony Rządu odmówiło kontynuowania takiej umowy, wykazało przerwanie tej współpracy. Nie mija 12 miesięcy, podobna sytuacja pojawia się znowu, tzn. pyta tym razem Kancelaria Senatu i wówczas ABW w czerwcu 2012 twierdzi, że jest to przewoźnik bezpieczny i jak najbardziej trzecia osoba w państwie może z niej korzystać – tłumaczył gość „Aktualności dnia”.

Zaskakująca jest postawa ABW, która w lipcu zmieniła opinię na temat OLT Express, twierdząc, że podmiot ten jest niebezpieczny – zwrócił uwagę Tomasz Rzymkowski.

– W maju, kilkanaście dni wcześniej, gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW, wysyła notatkę do najważniejszych osób w państwie, informującą o niebezpieczeństwie dla obrotu gospodarczego poprzez funkcjonowanie firmy Amber Gold, jak również o podmiocie lotniczym, jakim jest grupa firm pod szyldem OLT Express. Tym większe nasze zdumienie, iż Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, informując najważniejsze osoby w państwie, nie była w stanie poinformować w sposób właściwy i rzeczowy Biura Ochrony Rządu, które pytało o kwestie trzeciej osoby w państwie, czyli marszałka Senatu. Potem oczywiście ABW tuż przed upadkiem [Amber Gold – red.] w lipcu 2012 roku zmieniła opinię i poinformowała, iż ten podmiot jest niebezpieczny, ma kłopoty finansowe – zaznaczył polityk.

Drugim wątkiem poruszonym podczas przesłuchania gen. Mariana Janickiego była kwestia ochrony dla najbliższych rodzin byłych premierów oraz prezydentów – poinformował wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. Amber Gold.

– Tutaj pojawia się zasadnicze pytanie: dlaczego najbliższa rodzina pierwszej osoby w państwie pod względem uprawnień i znaczenia z punktu widzenia ustroju, czyli Prezesa Rady Ministrów (…), dzieci pana prezydenta Komorowskiego, jaki również jedyna córka pana premiera Donalda Tuska byli objęci taką ochroną (była to ochrona prewencyjna, ochrona kontrwywiadowcza, która miała zapewnić doraźne bezpieczeństwo) natomiast pan Michał Tusk był wyłączony spod tej ochrony i ta ochrona nie była zawnioskowana przez pana ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego? – pytał gość „Aktualności dnia”.

Objęcie ochroną prewencyjną dzieci czołowych polityków zlecił BOR-owi ówczesny szef MSWiA Jacek Cichocki. Nastąpiło to wskutek zabójstwa Marka Rosiaka w Łodzi. Zastanawia natomiast nieobjęcie tą ochroną Michała Tuska – wskazał poseł Kukiz’15.

– Ważnym elementem tamtej scenografii zdarzeń jest zabójstwo pana Marka Rosiaka, pracownika biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi. Wówczas na kanwie tej tragedii minister Cichocki polecił szefowi BOR objęcie ochroną kontrwywiadowczą szereg dzieci polityków, przede wszystkim dzieci byłych Prezesów Rady Ministrów, dzieci byłych prezydentów, natomiast nadal, mimo takich zaostrzonych środków bezpieczeństwa, tą ochroną nie został objęty pan Michał Tusk – podsumował Tomasz Rzymkowski.

Całość rozmowy z posłem Tomaszem Rzymkowskim z Kukiz’15 w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj