fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Przyjmujemy do Polski przybyszów z zupełnie innych kręgów kulturowych. Dlaczego w sprawie Silje Garmo nie możemy udzielić azylu?  

Przyjmujemy przybyszów z zupełnie innych kręgów kulturowych do Polski, daliśmy schronienie blisko 70 tysiącom Czeczenów w Polsce na przestrzeni kilkunastu lat, to czemu nie możemy w tak głośnej sprawie udzielić azylu? – mówił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski. Odniósł się w ten sposób do decyzji polskiego MSZ o odmowie azylu dla Norweżki Silje Garmo i jej małoletniej córki.

Kobieta w ubiegłym roku schroniła się w Polsce w obawie, że tamtejszy urząd odbierze jej dziecko. Pomimo odmowy udzielenia azylu, Silje Garmo może ubiegać się o status uchodźcy. Może też wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Resort wskazał, że negatywna dla kobiety decyzja ma związek „ze zmienioną sytuacją prawną wnioskodawczyni”. Prowadzona w Norwegii sprawa wobec niej została już zamknięta. Decyzja organów norweskich – jak wskazał MSZ – nie posiada żadnych przesłanek do wystąpienia przez Norwegię z wnioskiem w wydanie kobiety.

O azyl dla Silje Garmo apelował klub Kukiz’15. Poseł tego ugrupowania Tomasz Rzymkowski ocenia, że decyzja kierownictwa naszej dyplomacji jest niezrozumiała w obliczu dotychczasowych działań rządu.

– Jestem zaskoczony bardzo negatywnie decyzją polskiego MSZ. Uważam, że obywatelka Norwegii wraz ze swoim małoletnim dzieckiem, ubiegając się o azyl w Polsce, powinna ten azyl uzyskać, tym bardziej, że we wniosku azylowym powoływała się na możliwość utraty praw rodzicielskich w stosunku do małoletniej wskutek reżimu prawnego, który z punktu widzenia prawa polskiego jest absolutnie nie do zaakceptowania. Przyjmujemy przybyszów z zupełnie innych kręgów kulturowych do Polski, daliśmy schronienie blisko 70 tysiącom Czeczenów w Polsce na przestrzeni kilkunastu lat, to czemu nie możemy w tak głośnej sprawie udzielić azylu? – pyta poseł Tomasz Rzymkowski.

Norweżka złożyła wniosek o azyl w Polsce w 2017 r. Jak twierdziła, w Norwegii groziło jej odebranie dziecka przez tamtejszy urząd ds. dzieci – Barnevernet.

Kobietę posądzono o nadużywanie leków przeciwbólowych oraz „chaotyczny styl życia”. Na tej podstawie urzędnicy stwierdzili, że Norweżka cierpi na syndrom przewlekłego zmęczenia. W ubiegłym roku kobiecie odebrano już jedną córkę. Po tym Silje Garmo zdecydowała opuścić swój kraj i zamieszkać w Polsce.

 

RIRM

drukuj