fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Potencjalnie Polsce grożą kary finansowe za niedozwoloną pomoc publiczną

Polsce grożą kary finansowe za niedozwoloną pomoc publiczną – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15. Polityk liczy jednak na wyrozumiałość ze strony Komisji Europejskiej.

W tym tygodniu rząd ma rozpocząć rozmowy z Brukselą na temat ustawy dotyczącej zamrożenia cen energii w Polsce. Komisja domaga się notyfikacji przepisów. Władze Polski twierdzą, że konsultacje nie były potrzebne. Resort energii będzie jednak współpracował z KE w celu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. W ocenie ministerstwa, zamrożenie cen prądu nie stanowi pomocy publicznej. Więcej o tym można przeczytać [tutaj].

W czasie prac sejmowych posłowie opozycji podnosili, że może pojawić się problem z rekompensatami dla spółek.

Poseł Tomasz Rzymkowski był pytany na antenie TV Trwam o to, jak poważny problem mają dziś polskie władze.

– Ustawa, którą w grudniu przyjęliśmy w pierwotnym kształcie nie zakładała zastosowania pomocy publicznej. Dopiero po autopoprawce rządu wprowadziła ten mechanizm, który wymaga notyfikacji, ale powinna ona być uczyniona zanim proces legislacyjny dobiegł końca. Natomiast z braku czasu zdecydowano się na taki dosyć ryzykowny ruch, bo potencjalnie – ja bym sobie tego nie życzył – ale potencjalnie grozi nam kara finansowa za tego typu niedozwoloną pomoc publiczną – mówił Tomasz Rzymkowski.

Resort energii przygotowuje już rozporządzenia wykonawcze do ustawy ws. cen prądu. W dokumentach tych znajdą się szczegółowe rozwiązania do realizacji ustawy.

Obowiązująca od 1 stycznia ustawa obniża akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł oraz opłatę przejściową dla wszystkich odbiorców energii o 95 proc. Ustala też poziom cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie z ub.r. Zakłada też rekompensaty dla przedsiębiorstw.

RIRM

drukuj