fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: PiS wyprzedza całą konkurencję o kilka długości stadionu

Jeśli PiS nie popełni więcej błędów niż konkurenci, to jej pozycja lidera czy podmiotu, który samodzielnie będzie dzierżył ster rządów w Polsce jest absolutnie niezachwiana – zaznaczył Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz 15, podczas piątkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.  

Tomasz Rzymkowski wskazał, skąd bierze się wysyp tworzenia koalicji partyjnych przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Polsce.

– Totalna opozycja (…) bierze przykład ze Zjednoczonej Prawicy, która również jest koalicją trzech ugrupowań, wokół jednego największego – Prawa i Sprawiedliwości. Inny element to świadomość niechęci wyborców do szyldów partii politycznych, takich jak Platforma Obywatelska czy Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeśli popatrzymy na wybory, które mieliśmy w ubiegłym roku oraz w tym roku, to PO – jako największa siła w opozycji do PiS – nie posługiwała się nazwą „Platforma Obywatelska”, tylko „Koalicja Obywatelska” czy – w przypadku wyborów do PE – „Koalicja Europejska”.  Moim zdaniem Grzegorz Schetyna i kierownictwo Platformy ma pełna świadomość, że ten szyld nie przyciąga wyborców, tylko wręcz przeciwnie – odstrasza. Wyborcy cały czas mają w tyle głowy te 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej, rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz – powiedział poseł.

Włodzimierz Czarzasty komentując decyzję Platformy Obywatelskiej, która ogłosiła, że nie będzie szła w koalicji z SLD, powiedział: „Miałeś Grzegorzu wielką szansę na to, by być przywódcą polskiej demokracji – demokratów i demokratek. Dzisiaj abdykowałeś z pozycji lidera opozycji”. Tomasz Rzymkowski odniósł się do słów lidera lewicy w „Polskim punkcie widzenia”.

– Słowa Włodzimierza Czarzastego, to słowa osoby rozczarowanej, która liczyła, że w tak łatwy sposób, jak udało się osobom związanym z Sojuszem Lewicy Demokratycznej – czy szerzej formacją postkomunistyczną – zdobyć miejsca w PE (…), tak samo uda się wprowadzić reprezentację formacji poskomunistycznej, na której czele stoi (w piątek sam o sobie powiedział, że w młodości był komunistą), do parlamentu (…). Warto powiedzieć, dlaczego Grzegorz Schetyna zdecydował się wypchnąć środowiska lewicowe ze współpracy. Moim zdaniem w obawie przed PSL, tzn. zbyt mocny przechył w lewą stronę Koalicji Obywatelskiej, gdzie nie ma środowisk centrowych, a są środowiska bardzo skrajnie lewicowe, zajadle antykatolickie i bardzo progresywne obyczajowo. To mogłoby spowodować duży odpływ nie tylko wyborców Platformy Obywatelskiej (…), ale również odpływ samych parlamentarzystów PO. Znam kilka takich osób, które mówiły wprost, że pójście z tymi, którzy ich bili w stanie wojennym i w okresie „Solidarności” jest nie w smak – zaznaczył poseł.

Polityk ocenił, jak obecnie wyglądają szanse poszczególnych sił politycznych na zwycięstwo w najbliższych wyborach.

– Jeśli obserwujemy już na dziś stan gry sceny politycznej, to Prawo i Sprawiedliwość wyprzedza o kilka długości stadionu całą konkurencję. PiS w mojej ocenie jest przygotowane do wyborów, przedstawiło już liderów w 41 okręgach sejmowych, wiemy, że do końca lipca mają być przedstawione listy wyborcze. PiS jest niewątpliwie faworytem tych wyborów. Natomiast reszta uczestników w tym tygodniu kończy przygotowania do rozpoczęcia kampanii – mówił gość TV Trwam.

Przygotowania kończy również Kukiz’15.

– Rozmawiamy z bezpartyjnymi samorządowcami, rozmowy trwają także z Polskim Stronnictwem Ludowym – to są te dwa podstawowe byty. Mowa jest również o Konfederacji, która startowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wiem, że rozmowy z Prawem i Sprawiedliwością zakończyły się fiaskiem z racji na brak zrozumienia dla części postulatów Pawła Kukiza – wyjaśnił parlamentarzysta.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wybory na jesieni wygra Prawo i Sprawiedliwość – podkreślił Tomasz Rzymkowski.

– To wskazują wyniki sondaży opinii, ale również wybory do Parlamentu Europejskiego. Oczywiście trzeba brać pod uwagę wahania, jeśli pycha nie weźmie góry nad zdrowym rozsądkiem (…), jeśli PiS nie popełni więcej błędów niż konkurenci, to jej pozycja lidera czy podmiotu, który samodzielnie będzie dzierżył ster rządów w Polsce jest absolutnie niezachwiana – ocenił parlamentarzysta.

RIRM

drukuj