fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: KRS nie może ulegać presji mediów i zgodzić się na jawne przesłuchania

Presja mediów skupiła się w tej chwili na posiedzeniach zespołu, który ma możliwość szczegółowego przesłuchania kandydatów. Przesłuchania mogą więc dotyczyć między innymi życia osobistego, a to nie pozwala na to, co media w tej chwili próbują wymusić, czyli przesłuchania jawne i upublicznienie posiedzeń tych zespołów – powiedział poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski w poniedziałkowym „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie Telewizji Trwam. Odniósł się w ten sposób do przesłuchań kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego.

Krajowa Rada Sądownictwa rozpoczęła wczoraj przesłuchania kandydatów na wakaty do Sądu Najwyższego. Do obsadzenia są 44 stanowiska. Napłynęło około 195 zgłoszeń. [czytaj więcej]

Kandydaci, po pozytywnym rozpatrzeniu, trafią do jednej z czterech izb: Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, Izby Cywilnej, Izby Karnej lub Izby Dyscyplinarnej.

Jednym z członków KRS, który jest odpowiedzialny za przesłuchania jest Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15.

– Według harmonogramu zaproponowanego przez przewodniczącego KRS, w najbliższą środę o godzinie 13 zespół składający się z trzech członków, w tym mnie, będzie przesłuchiwał sześciu kandydatów do Izby Karnej SN. W składzie to najmniejsza pula kandydatów, również ma najmniejszą liczbę chętnych – zapowiedział Tomasz Rzymkowski.

Przy okazji reformy sądownictwa, na każdym jej etapie następowała eskalacja konfliktu politycznego. Tym razem największe wątpliwości i niejasności wzbudzała niejawność przesłuchań kandydatów.

– Jeśli chodzi o jawność funkcjonowania KRS mamy do czynienia z bardzo dużym przełomem. Poprzednia Rada, pod poprzednim reżimem poprzedniej ustawy, nie miała w zasadzie spełnionych przesłanek wynikających z konstytucji o dostępie do informacji publicznej przez obywateli, w znaczeniu takim, że obywatele nie mogli obserwować posiedzeń Rady. Dzisiaj, po wejściu w życie ustawy o KRS, każde posiedzenie – z wyłączeniem elementów z racji ochrony danych osobowych, kiedy Rada może utajnić jakiś fragment – obywatele mogą obserwować – wyjaśnił poseł Kukiz’15.

– Presja mediów skupiła się w tej chwili na posiedzeniach zespołu. KRS, poprzez zespoły, wnikliwie bada dokumentację, ma możliwość szczegółowego przesłuchania kandydatów. Przesłuchania mogą więc dotyczyć między innymi życia osobistego, a to nie pozwala na to, co media w tej chwili próbują wymusić, czyli przesłuchania jawne i upublicznienie posiedzeń tych zespołów – dodał.

Tomasz Rzymkowski wyraził swoje zadowolenie z powodu odbioru, z jakim spotkał się nabór do Sądu Najwyższego.

– Analizowałem listę kandydatów. Muszę powiedzieć, że ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, widziałem odzew wielu osób ze świata nauki. To coś, co dla każdego absolwenta prawa jest bardzo istotne. Tam są naprawdę autorytety w wielu dziedzinach, czy też sędziowie z wielkim doświadczeniem. Przede wszystkim zdziwiła mnie obecność wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Mariusza Muszyńskiego – podkreślił.

RIRM

drukuj