fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Szef MSWiA: Rządy PO-PSL przypominały bardziej Bantustan afrykański niż środek Europy. To wszystko ucinamy i podejmujemy realną walkę

Odwracamy działania i decyzje naszych poprzedników, które były negatywne dla bezpieczeństwa Polski. Wzmacniamy polski przemysł i polskich przedsiębiorców, rozpoczęliśmy realną walkę z przestępczością gospodarczą – akcentował Joachim Brudziński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, podczas czwartkowych „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja.

Minister Joachim Brudziński zaznaczył, że Polska w znaczący sposób dokłada się do funduszy strukturalnych w ramach Unii Europejskiej, ale za czasów rządu koalicji PO-PSL Polska niewiele na tym zyskała. Polityk przypomniał chociażby kwestię projektu budowy dróg i autostrad w Polsce.

– Wszyscy pamiętamy, ile miliardów wpłynęło do naszego kraju, miały być kołem zamachowym dla polskich przedsiębiorców, tych, którzy zajmują się budową tychże dróg. I wszyscy pamiętamy, jaka tragedia tych przedsiębiorców spotkała. Firmy zostały doprowadzone do upadłości, transfer pieniędzy, który wpływał, następnie wypływał i odbywał się dodatkowo kosztem upadku wyczyszczenia rynku przez wielkie koncerny budowlane. Doprowadzono do zapaści i upadku polskich podwykonawców tak konstruując prawo, że polskie firmy nie mogły występować w przetargach. Mogli wygrywać je jedynie wielcy gracze na rynku budowlanym europejskich firm. Potem te firmy nie przykładały palca do budowy dróg, tylko brano polskich podwykonawców, którym nie płacono doprowadzając do upadłości polskich firm, które miały być zalążkiem budowy możliwości rynku budowlanego, infrastruktury w Polsce. My to wszystko odwróciliśmy – wzmacniamy polski przemysł i polskich przedsiębiorców – wskazał szef MSWiA.

Gość „Rozmów niedokończonych” wyjaśnił, jakie konkretne działania podjął rząd Zjednoczonej Prawicy, aby zapewnić bezpieczeństwo Polakom. Wskazał przy tym wiele elementów bezpieczeństwa, m.in. wymiar militarny, energetyczny, bezpieczeństwo wewnętrzne oraz bezpieczeństwo związane z codziennym zjawiskiem, jakim jest „drobna przestępczość” i brak adekwatnej reakcji do tej przestępczości. Minister podkreślił, że początków tych sukcesów należy upatrywać już podczas kadencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

– Wszyscy pamiętamy wydarzenia w Gruzji z 2008 r., jak prezydent w kilka godzin skupił wokół siebie przywódców właściwie wszystkich państw tej części Europy i razem polecieli na pokładzie rządowego samolotu do Tbilisi. To wtedy powstała koncepcja budowy naszego bezpieczeństwa energetycznego. Wtedy, na pierwszym posiedzeniu Biura Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Lech Kaczyński zadeklarował, że będzie budowany gazoport w Polsce. Wtedy pojawiły się projekty infrastruktury energetycznej otwierające Europę Środkowo-Wschodnią, w tym również Polskę, na gaz i ropę z alternatywnych źródeł. To wtedy konsekwentnie był prowadzony projekt budowy w Polsce tarczy antyrakietowej, tej tarczy, której projekt w 2007 r. – po wygranych wyborach przez Platformę Obywatelską – Donald Tusk z Radosławem Sikorskim odrzucili – mówił Joachim Brudziński.

Gość Radia Maryja i TV Trwam oznajmił, iż po sukcesie wyborczym w 2015 r. Zjednoczona Prawica „miała więc do czego wracać”, jeśli chodzi o realizacje zapewnienia bezpieczeństwa Polsce. Nastąpiło również wzmocnienie takich służb, jak np. polska policja, straż pożarna czy straż graniczna.

– Pierwszą ustawę modernizacyjną służb mundurowych wdrożyliśmy w latach 2005-2007. Po wygranych wyborach PO natychmiast od tego projektu odstąpiła wprowadzając „dziwaczne konstrukcje”: „Będziemy teraz dbać o bezpieczeństwo poprzez likwidację np. posterunków policji”. Z 800 istniejących posterunków policji Platforma likwiduje 400, zamraża płace dla policjantów, następuje pauperyzacja zawodu i dochodów funkcjonariuszy, zaczyna się proces przekonywania Polaków, że walka z przestępczością będzie polegała na tym, że jak ktoś ukradnie w sklepie batonik zostaje ukarany (…), a ludzie, którzy kradną miliony złotych -uchodzą za biznesmenów i włos im z głowy nie spada. My to wszystko odwróciliśmy, rozpoczęliśmy realną walkę z przestępczością gospodarczą – akcentował szef resortu.

Polityk zwrócił uwagę, że dzięki pracy obecnego rządu udało się ukrócić proceder karuzeli vatowskich, który powodował, że z systemu finansów publicznych wypływały miliardy złotych.

– Do Polski wlewały się setki litrów nieopodatkowanego paliwa. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji: przedsiębiorcy, którzy mieli zgodę na prowadzenie hurtowego obrotu paliwami bez żadnych zgód otwierają stację benzynową, gdzie handlują nią w formie detalicznej. Kilkaset metrów dalej jest siedziba urzędu celnego, celnicy tego nie widzą, pieniądze przepływają, funkcjonariuszom zabrania się reagować mówiąc: „to nie wasza działka, od tego są inni”; Pamiętamy, co działo się wokół afery hazardowej; Jeden przedsiębiorca bez żadnych zgód i zezwoleń wycina kilka hektarów lasów przy granicy państwowej, stawia wyciągi narciarskie, jest zakolegowany z najważniejszymi wtedy osobami w państwie (…). To wszystko przypomina bardziej bantustan afrykański niż środek Europy. To wszystko ucinamy, podejmujemy realną walkę – zaznaczył polityk.  

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreślił, iż obecnie konsekwentnie wzmacniane są służby mundurowe w Polsce, aby zabezpieczyć bezpieczeństwo wszystkich Polaków.

– To znakomita reforma całego wymiaru karno-skarbowego, urzędów celnych przeprowadzonych przez ministra Mariana Banasia, powołanie Krajowej Administracji Skarbowej (…). Wprowadzamy ponownie projekt modernizacji służb mundurowych, na który przeznaczamy 9 mld zł (…). Znaleźliśmy pieniądze na to, żeby wesprzeć tych, dzięki którym dzisiaj Polacy czują się bezpieczni. Nigdy dosyć podziękowań dla polskich policjantów czy strażaków – akcentował Joachim Brudziński.

RIRM

drukuj