fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Szef MON: Uszanujmy ofiarę naszych przodków. Przejdźmy razem w Marszu Niepodległości pod biało-czerwonymi barwami

Uszanujmy to, do czego swoją ofiarą doprowadzili nasi dziadowie i pradziadowie – do odzyskania przez Polskę niepodległości. Uszanujmy tę datę, wydarzenia sprzed 100 lat, przyjdźmy razem, wspólnie na Marsz Niepodległości w Warszawie – zaznaczył Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Premier Mateusz Morawiecki zlecił organizację Marszu Niepodległości Ministerstwu Obrony Narodowej. Mariusz Błaszczak wskazał, iż wokół marszu narosło wiele nieporozumień i złych emocji.

– Rok temu było bardzo spokojnie i bezpiecznie. Była nieliczna grupa prowokatorów – margines marginesu – która podnosiła nikczemne hasła, ale to niestety zostało wykorzystane później na arenie międzynarodowej do ataku na Polskę. Przypomnę, europoseł z Belgii rozpowszechniał nt. Polski kłamstwa (uczestników Marszu Niepodległości nazwał faszystami – red.). Niestety było to podejmowane przez totalną opozycję znad Wisłą i wokół tego tworzono fake newsy. Niestety te złe emocje są wciąż obecne w Polsce. Świadczy o tym fakt podjęcia decyzji przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz o rozwiązaniu Marszu Niepodległości – mówił minister.

Szef MON podkreślił, że mamy wyjątkowy rok – 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości – dlatego, żeby uniknąć sporów i zminimalizować zagrożenie prowokacji zapadła decyzja, aby tegoroczny Marsz Niepodległości był uroczystością państwową.

– Wojsko Polskie jest przygotowane do tego, aby marsz przebiegał tak, jak co roku. Jest to wspólny biało-czerwony marsz. Mówimy wprost, że na tym marszu obecne będą wyłącznie biało-czerwone flagi. Dlaczego? Te flagi są naszym, polskim znakiem. Wszyscy bez względu na to, jakie mamy poglądy – szanujemy biało-czerwoną flagę. Ci, którzy biało-czerwonej flagi nie szanują wyłączają się sami poza naszą narodową wspólnotę. Policja jest przygotowana do tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Nie ma w tej sytuacji ryzyka, że prezydent Warszawy znowu zdecyduje o rozwiązaniu Marszu Niepodległości, np. w niedzielę – a przecież takie ryzyko było (…). Ryzyko olbrzymie, a wówczas mogłoby rzeczywiście dojść do takich sytuacji, jakich nie chcemy. Mogłoby dojść do zszargania tego pięknego święta – akcentował gość Radia Maryja.

Apeluję do wszystkich, żeby zaniechać sporów, przyjść na Marsz Niepodległości 11 listopada i przejść godnie pod biało-czerwonymi flagami z Ronda Dmowskiego do Stadionu Narodowego – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

– To wyjątkowe święto, wyjątkowy rok, a więc uszanujmy to, do czego swoją ofiarą doprowadzili nasi dziadowie i pradziadowie – do odzyskania przez Polskę niepodległości. Uszanujmy tę datę, wydarzenia sprzed 100 lat, przyjdźmy razem, wspólnie na Marsz Niepodległości (…). Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami, jesteśmy dumni z naszych biało-czerwonych barw narodowych i pod tymi barwami przejdziemy 11 listopada – wskazał szef resortu obrony.

Decyzja o zorganizowaniu państwowego marszu w Warszawie zapadła w środę w trakcie spotkania prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. To odpowiedź na decyzję prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz o zakazie organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada, inicjowanego przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Cała rozmowa z ministrem Mariuszem Błaszczakiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj