fot. twitter.com/szczepan_wojcik

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Marsz św. Huberta nie jest wymierzony przeciwko jakiejkolwiek grupie politycznej

Chciałbym absolutnie zapewnić i zakomunikować, że Marsz św. Huberta to marsz absolutnie patriotyczny. On nie jest wymierzony przeciwko jakiejkolwiek, tej czy innej grupie politycznej. Przeciwnie – to jest marsz, który może sprawić, że będziemy się jednoczyć, że razem będziemy postrzegali wartości chrześcijańskie, katolickie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej i hodowca zwierząt futerkowych.

Gość „Aktualności dnia” odniósł się do idei I Marszu św. Huberta, który odbędzie się 12 maja w Warszawie. Jak podkreślił, w wydarzeniu, którego organizatorem jest Ekologiczne Forum Młodzieży, udział wezmą m.in. leśnicy, myśliwi, przedstawiciele branży futerkowej czy rolnicy.

Ideą uczestników Marszu św. Huberta jest oddanie czci polskiemu rolnictwu oraz upamiętnienie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości – wskazał Szczepan Wójcik.

– Chcemy również zamanifestować niepodległość gospodarczą, niepodległość w tym sensie od innych krajów, tego, że działamy razem, potrafimy razem współtworzyć polską gospodarkę ze wszystkimi branżami, które na tę polską gospodarkę najmocniej oddziałują. To jest marsz, który przede wszystkim ma za zadanie skonsolidować wszystkie te grupy, którym zależy na dobru polskiego rolnictwa, polskiej gospodarki, którym nieobce są wartości chrześcijańskie czy konserwatywne – akcentował hodowca zwierząt futerkowych.

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej odniósł się do kłamliwych informacji opublikowanych przez portal „Wirtualna Polska”, gdzie sugerowano, iż Marsz św. Huberta ma być „marszem niezadowolonych z rządu PiS”. [więcej]

– Chciałbym absolutnie zapewnić i zakomunikować, że to jest marsz absolutnie patriotyczny. On nie jest wymierzony przeciwko jakiejkolwiek, tej czy innej grupie politycznej. Przeciwnie – to jest marsz, który może sprawić, że będziemy się jednoczyć, ze razem będziemy postrzegali wartości chrześcijańskie, katolickie, o których wspomniałem. Razem będziemy bronić właśnie tej niepodległości gospodarczej. Marsz jest świetną okazją do tego, żeby się spotkać – zaznaczył.

Szczepan Wójcik zwrócił uwagę, że w naszym kraju istnieje wiele lewicowych środowisk oraz mediów, które dążą do tego, aby skłócić środowiska patriotyczne.  

– Te osoby zwyczajnie chcą doprowadzić do skłócenia środowisk patriotycznych, dlatego że skłóconymi środowiskami zwyczajnie łatwiej się manipuluje. Taki jest cel przekazywania przez niektóre media tego, że dochodzi do jakiegokolwiek rozłamu, że atak takiej czy innej strony na kogokolwiek. To jest oczywiście nieprawda. W Polsce – i na to musimy uważać – są różne przekazy medialne, które po prostu zakłamują rzeczywistość w sposób jawny i bezpośredni, chcąc wytworzyć sztuczne napięcie czy sztuczne konflikty pomiędzy poszczególnymi osobami – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

12 maja, oprócz Marszu św. Huberta, w Warszawie odbędzie się również konferencja pt.Jeszcze Polska nie zginęła – wieś – rok później” – zauważył hodowca zwierząt futerkowych.

– Konferencja, która się odbędzie, jest kontynuacją tej konferencji, która była rok temu (znakomitej zresztą) w Toruniu 13 maja poprzedniego roku, która również ma za zadanie po prostu pokazać bieżące problemy, z jakimi zmaga się rolnictwo i podsumowanie mijającego roku. (…) Odzyskanie przez Polskę niepodległości to jest znakomita okazja do tego, żeby móc się spotkać, żeby móc razem coś uczcić. Powinniśmy się spotykać, powinniśmy działać razem jako środowiska wyznające takie same wartości. Jakakolwiek próba skłócenia nas jest zwyczajnie przejawem – jestem tego pewien – bezsilności lewackich organizacji czy lewackiego spojrzenia na życie, które zwyczajnie chce nas rozbić i rozbić tę jedność – ocenił Szczepan Wójcik.

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej nawiązał również do ustawy zakazującej hodowli zwierząt futerkowych, która aktualnie znajduje się na etapie prac w komisji sejmowej. Zwrócił uwagę, że walka z branżą futerkową jest tylko preludium do działań mających na celu m.in. zakaz hodowli drobiu w Polsce.

– Kwestia pokazania, że problemem są tylko zwierzęta futerkowe, jest oczywiście spłyceniem znacznie większego tematu, bowiem tutaj mówimy o (…) ideologii lewicowej, która za zadanie ma animalizowanie i humanizowanie zwierząt, zamianę miejsca człowieka ze zwierzęciem. Organizacje ekologiczne, ten ekoterroryzm, który się objawia poprzez ataki na różne branże rolnicze, jest pewną pochodną znacznie głębszego problemu, jakim jest właśnie ta lewicowa ideologia. Dzisiaj jest tak, że to hodowcy zwierząt futerkowych mają – wydaje się – największy problem z tymi organizacjami czy też z tą ideologią, ale pamiętajmy, że w kolejce już są hodowcy drobiu, bowiem właśnie na walkę z tymi hodowcami różne organizacje ekologiczne dostały setki tysięcy dolarów po to, żeby zmniejszyć czy też utrudnić produkcję mięsa czy też produkcję jaj w Polsce. Za momencik przyjdzie czas na inne branże rolnicze, z którymi dzisiaj wydaje się, że nie ma problemu – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy ze Szczepanem Wójcikiem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

     

drukuj