[TYLKO U NAS] S. Zawadzki: Bankowość pocztowa to zapewnienie dostępu do usług finansowych wszystkim obywatelom na równych zasadach

Bankowość pocztowa to zapewnienie powszechnego dostępu do usług finansowych wszystkim obywatelom państwa, na równych zasadach, poprzez sieć placówek, która jest najbliżej obywatela, czyli sieć placówek Poczty Polskiej – mówił w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam prezes Zarządu Banku Pocztowego Sławomir Zawadzki.

Członek Zarządu Poczty Polskiej Grzegorz Kurdziel zauważył, iż ubiegły rok zakończył się bardzo pozytywnie dla Poczty Polskiej.

– Osiągnęliśmy przede wszystkim wzrost przychodów. To jest 10 proc. wzrostu przychodów, prawie 600 mln więcej, niż w roku poprzednim, czyli w roku 2016. To jest o tyle dobry wynik, że poprzednio przez kilkanaście lat Poczta odnotowywała, co roku duży spadek przychodów, przeciętnie to było 200-250 mln zł mniej co roku, czyli można powiedzieć, że ta Poczta się nam kurczyła. W zasadzie już w 2016 r. ten trend został przełamany. Wtedy osiągnęliśmy po raz pierwszy tę dodatnią dynamikę – powiedział Grzegorz Kurdziel.

Rozmówca TV Trwam zaznaczył, że rok 2017 był bardzo pozytywny. Tendencja się odwróciła z kilku powodów, przede wszystkim dzięki  „odwojowaniu rynku usług listowych” – wskazał.

– Był okres, kiedy mieliśmy takiego bardzo silnego konkurenta, który w pewnym momencie – ku zdziwieniu wielu Polaków – przejął kontrakt na obsługę sądownictwa polskiego. (…) Jeżeli chodzi o obszar usług kurierskich, finansowych, też widzimy postęp i dodatnią dynamikę. Dzięki temu, w końcu od wielu lat mogliśmy przez ostanie dwa lata dać podwyżki naszym pracownikom, bo tutaj też wiemy, że jest bardzo wiele do zrobienia, aby podnieść status finansowy naszych pracowników – podkreślił Grzegorz Kurdziel.

Grzegorz Kurdziel zwrócił uwagę, że Poczta Polska jest głównym udziałowcem Banku Pocztowego.

 – Drugim udziałowcem jest też polska instytucja bankowa, czyli Bank PKO BP. Pierwotnie skrót PKO BP to były Pocztowe Kasy Oszczędności, a nie Powszechna Kasa Oszczędności, ponieważ tuż po I wojnie światowej dekretem naczelnika państwa marszałka Piłsudskiego zostały powołane Pocztowe Kasy Oszczędności – dodał.

Prezes Zarządu Banku Pocztowego Sławomir Zawadzki zaznaczył, że „1 stycznia 1950 r. Pocztowa Kasa Oszczędności zmieniła nazwę na Powszechną Kasę Oszczędności”.

– 1 stycznia 1950 r. Pocztowa Kasa Oszczędności zmieniła nazwę na Powszechną Kasę Oszczędności. Trzeba powiedzieć, że zaczęła odchodzić od swojego pocztowego charakteru, tworząc własną sieć placówek. Przestała się zajmować bankowością pocztową. Tak naprawdę po zaborach, kiedy Polska odzyskiwała swoją niepodległość, jedynie Poczta mogła zapewnić powszechny dostęp do usług finansowych. Mogła Polakom umożliwić składanie oszczędności na Poczcie, bo ona już wtedy zajmowała się przyjmowaniem oszczędności Polaków. Poczta zajmowała się udzielaniem pożyczek, zajmowała się obrotem wekslowym, obrotem papierami wartościowymi. Poczta ubezpieczała – powiedział Sławomir Zawadzki.

Prezes Zarządu Banku Pocztowego stwierdził, że bankowość pocztowa, była jednym z filarów tego, co Poczta Polska wówczas robiła, kiedy państwo odzyskało swoją niepodległość.

– Była jedyną, która mogła to zrobić. Nie było wtedy instytucji, które mogły w taki sposób działać. Poczta Polska to 460 lat historii. To 100 lat, które minęło, to jest bardzo ważny rozdział – wskazywał.

– Bankowość pocztowa to zapewnienie powszechnego dostępu do usług finansowych wszystkim obywatelom państwa, na równych zasadach, poprzez sieć placówek, która jest najbliżej obywatela, czyli sieć placówek Poczty Polskiej. Poczta Polska jest największą instytucją usługową w Polsce – wyjaśniał Sławomir Zawadzki.

Zdaniem członka Zarządu Banku Pocztowego Pawła Kopcia wykluczenie finansowe dotyczy dużej grupy populacji, jeżeli chodzi o polskich obywateli.

– Mówimy o grupie blisko 7 mln obywateli, która to grupa nie dysponuje dzisiaj kontem. To jest pierwszy element tego, że Bank Pocztowy wspólnie z Pocztą Polską może dotrzeć do tych osób przede wszystkim ze swoją wiarygodnością – podkreślił Paweł Kopeć.

RIRM

drukuj