fot. PAP/Jacek Turczyk

[TYLKO U NAS] S. Kaleta: Wczorajsze przesłuchania świadków przed komisją weryfikacyjną pokazały, jak bezwzględnie traktowano lokatorów przejmowanych kamienic

Wczorajsze przesłuchania pokazały, z jaką bezwzględnością byli traktowani lokatorzy przejmowanych kamienic. Liczne huczne imprezy, podwyższanie czynszów, brak opłat za media, żeby nie było dostępu do prądu wody czy gazu, co prowadziło do tego, że mieszkańcy koniec końców opuszczali te nieruchomości – mówił w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie.

W czwartek przed komisją weryfikacyjną zeznania składały osoby związane z Markiem M., który pojawia się w wielu sprawach związanych z reprywatyzacją kamienic w Warszawie: Hubert Massalski oraz Kamil Kobylarz. Podczas przesłuchania Kamil Kobylarz bardzo często odpowiadał na pytanie stawiane przez członków komisji słowami: „nie wiem, nie pamiętam”. Za uporczywe uchylanie się od odpowiedzi został zresztą ukarany karą finansową. [więcej]

Czwartkowe przesłuchania świadków ukazały bezwzględność, z jaką traktowano lokatorów kamienic, które przejmowali handlarze roszczeń oraz poczucie bezkarności tych ludzi – podkreślił Sebastian Kaleta.

– Wczorajsze przesłuchania pokazały, z jaką bezwzględnością byli traktowani lokatorzy przejmowanych kamienic. Liczne huczne imprezy, podwyższanie czynszów, brak opłat za media, żeby nie było dostępu do prądu wody czy gazu, co prowadziło do tego, że mieszkańcy koniec końców opuszczali te nieruchomości. Z drugiej strony mieliśmy pokaz dziwnych stanów wezwanych osób. Pan Kobylarz, 33-letni mężczyzna, który nie pamięta tego, co się działo w niedawnym czasie, który nie jest w stanie czegokolwiek powiedzieć o swoim zamieszkiwaniu, przebywaniu. Twierdzi, że nic nie wiedział o tych nieruchomościach, a zawsze, gdzie się pojawiał, to akurat była reprywatyzacja. To pokazuje, jak ci ludzie czuli się bezkarnie na ulicach Warszawy za rządów PO – zaznaczył.

Wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej zapewnił, że zostaną podjęte wszelkie możliwe działania w celu odzyskania majątku utraconego w wyniku reprywatyzacji.

– My na pewno tam, gdzie reprywatyzacje były błędne, będziemy dążyć do tego, by majątek odzyskać. Takie działania w szeregu kilku nieruchomości prowadzimy. Kilka nieruchomości wróciło do miasta, ale nie łudzimy się tym, że skoro w bezprawny sposób ktoś kilka lat temu przejmował nieruchomość, że mógł ten majątek po prostu wyprowadzić na jakieś zagraniczne konta czy innego rodzaju miejsca, które utrudnią odzyskanie tych pieniędzy – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Od momentu powstania komisji weryfikacyjnej prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz unika stawienia się przed jej obliczem ze względu na możliwość zakwestionowania jej zeznań – ocenił Sebastian Kaleta.

– Szkoda, że nie zwracała uwagi na problem reprywatyzacji przed wybuchem afery i dlatego też powinna odpowiedzieć przed komisją m.in. na pytanie dotyczące tego, dlaczego przez lata nie prowadziła działań, które by przycięły aferę, czy może w jej ratuszu, nawet na najwyższych szczeblach, były zdarzenia, które sprzyjały nieprawidłowym reprywatyzacjom. Pani prezydent ma dużo do powiedzenia. Pytanie, czy tą wiedzą będzie chciała się podzielić – zastanawiał się wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Oprócz komisji weryfikacyjnej swoje czynności w zakresie postawienia zarzutów osobom zamieszanym w aferę reprywatyzacyjną prowadzi również prokuratura – zauważył gość Radia Maryja.

– Z uwagi na skomplikowanie sprawy, gigantyczną skalę tej afery, prokuratura bardzo ciężko pracuje, tak samo jak komisja, by tę sprawę wyjaśniać. Wydaje mi się, że jeszcze wiele ciekawych ustaleń w sprawie tej afery jeszcze przed nami. Ponad 20 osób usłyszało zarzuty, 13 osób przebywa w areszcie, więc skala działań prokuratury już jest bardzo duża, ale w mojej opinii bardzo wiele rzeczy jest przed nami – mówił Sebastian Kaleta.

Nie podjęto jeszcze decyzji, czy zostanie uchwalona ustawa reprywatyzacyjna, zapewniająca bezpieczeństwo lokatorom oraz mieniu publicznemu – poinformował wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

– Uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej spowodowałoby, że zablokowana byłaby ścieżka dla grup przestępczych, by taką działalność prowadzić i zapewniłoby bezpieczeństwo mieniu publicznemu, bezpieczeństwo lokatorom już na stałe. Natomiast czy taka ustawa zostanie uchwalona, to jest decyzja Rady Ministrów, pana premiera. My na pewno ciężko pracujemy, by przygotować takie rozwiązania, które będą najlepiej chronić i mieszkańców i Skarb Państwa – zapewnił gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z Sebastianem Kaletą w audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

RIRM

drukuj